ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA

No Comments

Tym tekstem kilka dni temu „zadebiutowałam” na łamach polonijnej gazety w Grecji.

Dzisiaj dzielę się nim z Wami …

CHRISTMAS WISHES... - 2zxDa-HUeY - normal

„Święta Bożego Narodzenia – niezwykły czas”

Święta Bożego Narodzenia od wieków mają magiczną moc.

Na początku grudnia szare miasta zaczynają zmieniać swoje oblicze.

Domy udekorowane są lampkami, świąteczne stroiki wiszą na drzwiach wejściowych.

W sklepach mnóstwo świecidełek, na ulicach drzewa oplatane migającymi światełkami.

Z różnych stron dobiegają melodie znanych kolęd.

Kolorowo, radośnie, jak w żadnym okresie roku.

Układamy plan, jak spędzimy te dni. Dobór jadłospisu, ilość osób, która zasiądzie z nami przy stole,

upominki dla każdego..

Wspólne ubieranie choinki, zapach drzewka wypełnia przestrzeń naszych domów.

To już ten dzień, niezwykły wieczór, do którego przygotowywaliśmy się przez cały miesiąc.

Stół okryty białym obrusem. Mieszany zapach potraw przywołuje różne wspomnienia.

Odświętnie ubrani wypatrujemy na Niebie pierwszą gwiazdkę.

Jest,.. zaświeciła. Zasiadamy do wieczerzy.

Przed posiłkiem dzielimy się opłatkiem. Składamy sobie szczere życzenia.

Właśnie ta chwila u większości z nas wywołuje wzruszenie. Skupiamy się na sobie wyjątkowo życzliwie. Zapominamy o waśniach, sporach.

Wybaczamy jakieś przykrości, które targały nasze umysły dłuższy okres czasu.

Często łzy płyną po policzkach.

Dostrzegamy w bliskich wartości, jakby niewidoczne cały miniony rok.

Babcia, Dziadek…, jeżeli jeszcze są wśród nas stanowią ten piękny fundament Rodziny. Wpatrujemy się w ich oblicza. Uwalniamy uśpione emocje, które z ogromną Miłością, szacunkiem kierujemy do nich, Rodziców, dziadków, pradziadków.

Szybko analizujemy minione dni. Pojmujemy, że nie zawsze mieliśmy dla nich czas.

Skupieni na pędzie cywilizacji, w wirze swoich obowiązków dbaliśmy jedynie o zabezpieczenie Kochanych Starców w bieżące potrzeby. Posiłki, leki …nic ponadto.

Nie upominali się o rozmowy, nie prosili o wspólny spacer. Pokornie akceptowali nasze tempo życia, w którym dla nich nie było zbyt dużo czasu.

Dalej refleksja, cicha obietnica poprawy …już nigdy nie powtórzę tych błędów.

Poświęcę im każdą wolną chwilę. Wysłucham, co chcą opowiedzieć.

Sprawię, aby każdy kolejny dzień był właśnie taki, jak ten wigilijny wieczór.

Czy dotrzymam obietnicy? –

Głośny gwar dzieci – tak często przez cały rok przeszkadza nam.

Wyciszamy maluchów prosząc, aby ciszej się bawiły. Zmęczeni trudami dnia codziennego chcielibyśmy odpocząć. Radosne, głośne okrzyki pociech w ten niezwykły wieczór stanowią piękny akcent świętowania. Dzieci skupione pod choinką, rozpakowujące podarunki – przepiękny widok. Niepowtarzalny błysk w oczach, zachwyt z każdego drobiazgu.

Cieszymy się razem z nimi zapominając niekiedy o swoim dojrzałym wieku.

Z przyjemnością układamy nowe tory, wprowadzamy na nie wagony, wspólnie „testujemy” podarowany prezent.

Lalki, wózki; Mamy przekazują córkom jak je poprawnie ułożyć, jak prowadzić wózek, żeby lalce było wygodnie. Zupełnie nieświadomie odtwarzamy swoje dzieciństwo.

Nasze zabawki różniły się od obecnych.

Asortyment zabawek „ w Niebie” gromadzony przez Gwiazdora cały rok również dotknął pęd cywilizacji. Zadziwia nas konstrukcją, funkcjonalnością, barwą kolorów..

Rozmowy przy świątecznym stole, to bardzo często przywoływanie minionych lat. Wspominamy wujka Stasia, który po zakończonym posiłku siadał w fotelu, intonował dźwięk kolędy. Wszyscy włączali się do wspólnego śpiewu.

 „Cicha noc, święta noc, pokój ludziom niesie wszem. A u żłóbka Matka Święta, czuwa sama uśmiechnięta nad Dzieciątka snem…”

Wujek jest już na drugim brzegu, pamięć po nim pozostała.

Pozostały też urocze szopki wykonane własnoręcznie przez Ciocię Zosię, które co roku stawiane są pod choinką.

Odtwarzamy smaki potraw inne, od tych przygotowanych obecnie.

Uszka z grzybami najsmaczniejsze lepiła Babcia Jadzia …i ten barszcz aromatyczny.

Smażony karp też miał inny smak. Miękkie pierniki upieczone na początku grudnia pachniały tak pięknie.

W ten dzień, dalej błogosławioną noc dominuje życzliwość, wyciszenie, przebaczenie.

Inaczej wpatrujemy się w otaczającą rzeczywistość.

Ogólnie nic się nie zmieniło, nadal trwamy w tym samym otoczeniu, wśród tych samych ludzi. Jakaś niezwykła łaska przykrywa grubą kurtyną złe doznania.

Odkrywa się, oświeca łuną gwiazd jedność. Hormony szczęścia wirują w naszych głowach. Kaskadą płynie Miłość do wszystkich ludzi. Pragniemy być tacy dobrzy, uśmiechnięci, radośni.

DLACZEGO tak się dzieje?-

Oczekiwanie na narodziny każdego człowieka jest okresem wyjątkowym.

Pierwszy samodzielny oddech noworodka, widoczny Cud narodzin przeszywa nas wyjątkowym szczęściem. Dzielimy swoją radość w gronie bliskich.

Symbol Bożego Narodzenia, to oczekiwanie na MALEŃKĄ, WIELKĄ Miłość, która rozprzestrzeni się nie tylko w jednym domu, jednej Rodzinie.

W Betlejemskiej stajence przyjdzie na świat Boża dziecina, która obejmie swoim Sercem każdego, który tego zapragnie.

Miłość nieograniczona tryśnie strumieniem na wszystkie kontynenty.

Dzieci, dorośli, starcy, zdrowi, chorzy, bogaci, biedni, dobrzy, źli mają dostęp do tego źródła.

Nowe życie daje nam ogromną nadzieję na kolejne, lepsze jutra.

Nadzieję, że choć szlaki naszej drogi są bardzo zróżnicowane, możemy zmienić swój los.

Maleńka dziecina – Jezus przyszedł na świat ubogi. Nie miał łóżeczka z piękną pościelą. Położony w żłóbku na sianie, w ciemnej stajence, odziany w chustę, rozpoczął swoje życie.

To zapewne wielka lekcja pokory wobec spraw, których nie pojmujemy. Nauka rozmyślania nad tajemnicą prostoty w objawieniu się Jezusa. Trudna droga, którą pokonał,by dotrzeć do kresu swoich dni. Był człowiekiem jak Ty, ja… Bogactwem był On sam.

Pozostawił nam wartości, z których możemy korzystać do woli.

Zeskakując z karuzeli komercji dostrzegajmy bliźniego, Jego potrzeby.

Miłość człowieka dała swój wielki początek właśnie w cichej stajence.

Siejmy dobro, wrażliwość, co dnia. Wówczas wigilijny wieczór nigdy się nie skończy…

mniejsze

Pójdźmy wszyscy do stajenki,
do J e z u s a i Panienki!
Powitajmy maleńkiego
i Maryję, Matkę Jego.

Witaj, Jezu ukochany,
od Patriarchów czekany.
Od Proroków ogłoszony,
od narodów upragniony.

Witaj, Dziedziecineczko w żłobie,
wyznajemy Boga w Tobie.
Coś się narodził tej nocy,
byś nas wyrwał z czarta mocy(..).

O Jezu, nasze kochanie,
czemu nad niebios mieszkanie
przekładasz nędzę, ubóstwo,
i wyniszczasz swoje Bóstwo?

Miłości, to Twojej dzieło
z miłości początek wzięło.
Byś nas zrównał z Aniołami,
poniżasz się między nami.

Spraw to, Jezu, Boskie Dziecię.
Niech Cię kochamy nad życie;
niech miłością odwdzięczamy
miłość, której doznawany. 

Życzę Wszystkim Zdrowych, Pogodnych, pełnych Miłości Świąt Bożego Narodzenia.

Małgorzata Klemczak

 

Dodaj komentarz