Autyzm

Coraz częściej padają diagnozy, coraz bardziej liczna grupa funkcjonuje obok nas.

Czytaj więcej...

Podaruj jeden procent podatku! Rozlicz się sercem...

JAKUB OLSZOWY, KRS: 0000252666

Czytaj więcej...

ZAMÓWIENIE: babciagosia11@wp.pl

Wydawnictwo: CYCERO, Koszt – 30 zł wraz z przesyłką.

Czytaj więcej...

ZMIANY W SZACIE GRAFICZNEJ..

No Comments

pokochajciekubusia.plWitam w nowej „odsłonie” bloga. Zmuszona z przyczyn technicznych zmieniłam administratora, serwer, domenę.

Wpisy gromadzone od prawie 5 lat pozostały na blogu . Można do nich sięgać korzystając z archiwum. Malutki Kubuś już nie jest chłopczykiem, a chłopcem, który „sporo urósł”.

Dzisiaj wiem, że pisanie bloga – pamiętnika było dobrą decyzją. W jednym miejscu mogę prześledzić rozwój dziecka , który stopniowo uwalnia swój umysł , przystosowuje się do życia w zdrowym świecie.

Sześcioletnia terapia , tysiące godzin pracy „oddały nam Kubusia z dalekiej podróży”.

Tak wiele się zmieniło w życiu naszej całej Rodziny . Przewartowaliśmy całkowicie   powszechnie używane słowa- radość, smutek, cierpienie, ulga, stabilizacja, upadki , wzloty.. .

Bagaż bolesnych doświadczeń jest znacznie lżejszy . Wysokie szczyty, które trzeba było zdobywać stały się mniej strome . Nie znaczy to, że wszystko jest już wokół pięknym krajobrazem .

W każdym domu bywają problemy – to oczywiste . Kubuś nadal pracuje sumiennie z udziałem terapeutów, nas – bliskich. Wszak AUTYZMU „jeszcze „ nie da rady wyleczyć. Praca koncentruje się na zacieraniu widocznych dysfunkcji , które demonstruje zupełnie bezwiednie .

Ten piękny umysł nie objawił się jeszcze w całej okazałości . Kubuś musi „pobyć” w swojej krainie kilka razy dziennie . Co w tej główce widzi, słyszy…nie odpowie wracając do nas.

Niekiedy pytam…Kubusiu , co Tobie daje taka chwila samotności ,ściskanie swoich malutkich zabawek? Tak mi jest dobrze…odpowiada. Nie przerywamy Jego oddalenia na brzeg autyzmu . Przejścia nie są poprzedzone agresją, autoagresją, buntem. Zwyczajnie znika . Szanujemy „nieplanowane” wyprawy, bo one są JEGO i tylko JEGO.

Wyrwaliśmy dziecko z najgroźniejszych szponów , z czasem zrozumieliśmy autyzm.

Bywały chwile, kiedy pytałam samej siebie…może już zakończę pisanie?

Wiem , że znajdujecie na kartach bloga informacje, które są przydatne nade wszystko tym, którzy na szlak dopiero wchodzą.

Będę dalej dzieliła się z Wami historią Kubusia dając nadzieję, że zaburzenie można zwalczać – stopniowo, cierpliwie, pokornie.

Od kilku dni dzieci są u mnie. Wraz ze swoją terapeutką, innymi dziećmi Kubuś był we wtorek w poznańskim ZOO. Wrócił zmęczony, pełen wrażeń. Dzisiaj pojechał do Gdańska.

Tak bardzo cieszy wsłuchiwanie się w przekaz dziecka, który ze zrozumieniem opowiada swoje przeżycia.

W sprawach technicznych…opcja komentowania po rocznej przerwie została włączona.

Mam nadzieję, że hakerzy „wyluzują’, nie zasieją wirusa na kartach stron bloga.

Do końca tygodnia jestem ‘wyłączona’ z wielu czynności, w tym obszerniejszych wpisów.

Klaudia ogranicza czas do minimum.Czas trzeba poświęcić dzieciom. One są najważniejsze..

P.S. Komentowanie na blogu od prawie roku było wyłączone z uwagi na liczne „ataki hakerów”. Opcja została włączona , możesz zostawić swój wpis…

AUTYZM-RODZICU, BĄDŹ CZUJNY..

No Comments

Autyzm, Zespół Aspergera – coraz częściej padają diagnozy , coraz bardziej liczna grupa funkcjonuje obok nas. Niestety nadal wielu lekarzy pierwszego kontaktu nie ma żadnej wiedzy na temat zaburzenia . Rodzice przekazują swój niepokój widząc zmiany w zachowaniu dziecka , po czym zostaje „uśpiona” czujność ; „nic się nie dzieje, proszę nie panikować, bunt dwu-trzylatka jest normalnym objawem . Każdy z nas był małym dzieckiem, bywał niegrzeczny – przejdzie z czasem”.

W przypadkach, kiedy dziecko zamyka się przed bodźcami naszego świata dyskretnie , wycofuje się ze wspólnej zabawy , szuka samotności , jest przemiennie pobudzony , bądź apatyczny – nie zlekceważ tych objawów NIGDY ! Jeżeli intuicja podpowiada Tobie , że zmienne jest jego zachowanie, inne od okresu poprzedniego – szukaj pomocy , potwierdzenia , żeby wykluczyć, bądź usłyszeć diagnozę.

Autyzm jest bardzo „podstępny „. Umysłu nie zobaczysz , to oczywiste . Ty jesteś pierwszym diagnostą , przebywasz z dzieckiem 24 godziny . Może być tak, że w trakcie kontaktu z lekarzem syn, córka zachowują się zupełnie normalnie . Komunikują się w sposób stosowny do wieku , okazują emocje , potrafią się uśmiechnąć…i słyszysz , że Twój niepokój jest tworem wyobraźni, przesadzasz .

Wracasz do domu , wchodzisz do sklepu trzymając malucha za rączkę, a on stawia opór . Krzyczy, rzuca się na podłoże, szarpie Twój rękaw …nie widzisz łez. Dodatkowo masz wokół „kibiców”, którzy podgrzewają atmosferę…Boże, co za dziecko, niech jego Pani uspokoi , co za Matka z Pani …dziecko stawia warunki ? – klaps , kara i się nauczy .

NIE , PRZENIGDY NIE daj się sprowokować takim słowom. To Twoje dziecko , Ty je znasz . Odpuść sobie zakupy , idź do domu i rozpocznij szukanie specjalisty – psychologa , który ma kontakt z dziećmi autystycznymi . On na podstawie wywiadu z Tobą, może kolejnych konsultacji wypowie się na temat zaburzenia . Kolejni specjaliści , to psychiatra, neurolog .Bardzo ważne, abyś dotarł do tych, którzy mają kontakt z autyzmem. Bywa, że psychiatra skupia swoją wiedzę na wielu innych zaburzeniach psychicznych , rozpozna Schizofrenie paranoidalną, depresję, z autyzmem nie miał większego doświadczenia , nie postawi poprawnej diagnozy .

Musisz koniecznie zarzucić na siebie płaszcz pokory, szukać pomocy tak długo, aż wyjaśnisz przyczynę widocznych zmian w zachowaniu dziecka.

Przykre, że w dobie, kiedy autyzm dotyka tak wielkiej grupy dzieci w naszym kraju brakuje odpowiedniego systemu wczesnego wykrywania zaburzenia . Jest sporo Ośrodków rozrzuconych w wielu miastach , nie ma niestety takich miejsc we wszystkich miastach. Bezpłatny dostęp do profesjonalnego psychologa , który jest specjalistą jest ograniczony .

Nadal źródłem informacji jest nade wszystko Internet , gdzie Rodzice rozpaczliwie szukają wiedzy .

To nie jest normalne zjawisko . Uważam, że wykaz placówek powinien być umieszczony w każdej Przychodni publicznej służby zdrowia , w miastach, miasteczkach, na wsi .

Decydenci nie poświęcają uwagi na opracowaniu schematu działania w tym obszarze .

Ogólnie „chory” system opieki zdrowotnej uderza w rzeszę ludzi . „ Zdrowie jest najważniejszym dobrem człowieka „…to oczywiste , choć zbyt często słowa są pustym sloganem bez pokrycia.

Kilka razy w tygodniu pisze do mnie zrozpaczona Mama, która błądzi , maszeruje z dzieckiem od gabinetu do gabinetu, w których wsparcia nie otrzymała.

Nie jestem specjalistą, nie mogę stawiać diagnoz.Każdy przypadek jest indywidulany .

Mogę jedynie odszukać placówkę w pobliżu miejsca zamieszkania Rodzica , wskazać nr telefonu, lub sama uzgodnić termin wizyty . Boli niemoc zatroskanych Matek, Ojców . Ze swoje strony robię wszystko, aby pomóc tak jak potrafię . Radość ogromna, kiedy po diagnostyce Mama napisze – nie , to nie jest autyzm !! – ujawniła się głuchota , często ADHD .

Przeżywam równie dotkliwie przypadki potwierdzenia – tak, to jest AUTYZM !

Chory system publicznej służby zdrowia dalej skutkuje niewyobrażalnym stresem, kiedy Rodzic w takiej placówce pozyska informację – dziecko jest zaburzone .

Co dalej, którędy pójść ??- tej wiedzy w znacznej ilości nie pozyskają. Diagnoza i …szerokiej drogi, radź sobie sam. Z chwilą, kiedy stanęłam w obliczu autyzmu u Kubusia doskonale rozumiem emocje , które falą napływają . Mieliśmy to szczęście, że równocześnie z diagnostyką , pierwszym przekazem – „Kubuś jest zaburzony” włączono terapię , pokierowano dzieci , co dalej, jak sobie poradzić. Mimo wszystko szukałam informacji w wielu źródłach – czym jest autyzm, jak ratować wnuka.

Ogromna grupa naszego społeczeństwa nie ma „grama” wiedzy o zaburzeniu. Mówiąc Autyzm zazwyczaj wyobrażają sobie osoby całkowicie wyłączone , siedzące ,skulone , bujające swoim ciałem w „dziwny sposób”. TAK NIE JEST !!! Często dziwią się, kiedy usilnie tłumaczę, że autyzm nie jest zaburzeniem psychiatrycznym .Odpowiedź na pytania, skąd taki „wysyp” autyzmu w dzisiejszej dobie jest prosta . Autyzm dotykał ludzi od setek lat . „Dziwne” zachowanie naznaczało „inny”.

Wszystkie przypadki zaburzenia umysłu naznaczano „psychicznie chory”. Osoby, u których zaburzenie miało cięższą formę – bez wsparcia, pomocy nie miały szans na stopniowe uwalnianie umysłu z tego niewidzialnego kokonu .

Przełom nastąpił w roku 1943, kiedy to Leo Kanner po raz pierwszy wyodrębnił oraz scharakteryzował grupę dzieci, których objawy nie mieściły się we wcześniej znanych kryteriach diagnostycznych. Przez wieki osoby z zaburzonym umysłem były postrzegane w wyjątkowo „nieludzki” sposób. Wstyd dla Rodziny, może klątwa jakaś…chowano dzieci, dorosłych przed światem zewnętrznym. Z czasem umieszczano je w zakładach psychiatrycznych izolując od społeczeństwa.

Jednostki, które mimo zaburzenia funkcjonowały w życiu tak, jak potrafiły okazywały często swój genialny obszar umysłu . Geniusz wzbudzał szacunek, zachwyt w środowisku .

Z upływem lat naukowcy zbliżają się do odkrywania zaburzonych umysłów coraz prężniej. Pozyskana wiedza pozwala na kształcenie specjalistów , którzy różnymi metodami wspierają osoby zaburzone. Pewne jest jedno stwierdzenie – AUTYZM JEST NADAL TAJEMNICĄ, nie ma złotego środka, który zniósłby zaburzenie we wszystkich obszarach. Ciężką pracą uczymy dzieci odbioru bodźców z naszego świata . Jedni osiągają sukcesy prędzej, u innych proces odbywa się znacznie dłużej.

Różne są formy przebiegu autyzmu, w różny sposób dziecko objawia „znikanie” w inną przestrzeń.

Rodzicu, obserwuj swoje dziecko bardzo dokładnie . Kiedy zauważysz zmiany w zachowaniu , koniecznie konsultuj ten stan. „Wypchną” Ciebie jednymi drzwiami, wchodzisz kolejnymi .

Diagnozuj tak długo, póki sam się nie wyciszysz widząc , że to było przejściowe , dziecko funkcjonuje tak, jak rówieśnicy . Póki Ty masz wątpliwości , masz rację …i nikt, nic nie może stać na przeszkodzie , byś kontynuował swoją drogę , która prowadzi do poprawnej oceny zdrowia, najcenniejszego daru, jaki człowiek posiada.

„Autyzm jest jak huśtawka. Kiedy jest na górze lub na dole, nie mogę widzieć całego życia. Kiedy mija środek,

mogę rzucić spojrzenie na życie, jakie bym miała, gdybym nie była autystyczna.”Donnie Williams

602747_162701233885060_581164181_n