AUTYZM..WYCHODZIMY Z KOKONU ..

Wracamy do tematyki , której ten blog jest poświęcony. Przerwa w politycznych rozważaniach. Kilka miesięcy wstecz nie miałam pojęcia, że moje zapiski będą jakimś  krzykiem o powrót normalności w ojczyźnie mojej . Los zaskoczył kolejny raz , padł potężny cios i trzeba było zwyczajnie bronić godności moich dzieci, swojej…Udało się , tym razem się udało…Wszystkim, którzy Nas wspierali dedykuję słowa mojego ulubionego autora Bruno Ferrero..

 „Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak ważne jest to, że istnieją.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak wiele znaczy sam ich widok.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, ile radości sprawia ich przyjazny uśmiech.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jakim dobrem jest ich bliskość.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, o ile bylibyśmy biedniejsi bez nich.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, że są darem niebios.
Mogliby wiedzieć, gdybyśmy im to powiedzieli”. 

 ‘Mogliby wiedzieć, gdybyśmy im to powiedzieli”.  …Każdy z Was jest wartością przeogromną dla mnie, moich bliskich . Tylu wirtualnych Przyjaciół krążą niczym Anioły.

Jak wiele znaczy dobre słowo, szczery przekaz ….to bezcenne  . Mieszkamy w różnych częściach kraju, świata. …Nie stanowi to żadnej bariery w komunikacji…

Dziękuję Bogu, że mogę Was poznawać w coraz liczniejszych grupach …Wasze radości są moim szczęściem, Wasze troski moimi zmartwieniami . Cytując słowa z tekstu powyższego „ Byłabym biedniejsza bez Was „ na milion procent…Dziękuję Wam za wszystko…

 „Każdego ranka stań obiema nogami na ziemi,
na naszej dobrej ziemi i mów: „Kochany, dobry poranku!
Jestem szczęśliwy, że jestem tutaj, że mój dom ma dach,
że świeci słońce! Dziękuję za to, że z wzajemnością kochamy ludzi
w swoim małym raju, że mogę pracować ,i że nie potrzebuję żadnego auta-potwora
i żadnego futra-zmory, by się gdzieś wybrać!”

Każdego wieczoru postaw kropkę i przerzuć tę stronicę życia.
Gdy kropki nie postawisz nie posuwasz się do przodu.
Oddaj więc każdego wieczoru całkowicie zapisaną stronicę,
taką jaka jest. Oddaj ją w ręce Ojca. Wtedy możesz jutro od nowa zacząć.

Nie zapominaj: każdy dzień jest dany Tobie
jak wieczność, byś był szczęśliwym!”  Phil Bosmans

Wczoraj postawiliśmy kropkę po rozdziale bardzo, bardzo ważnym. Kubuś zakończył swoja edukację w zerówce. Było to ogromne wyzwanie dla dziecka, jak i nasz strach, czy da radę…

Początki nie były bajeczne …gdzieś z boku stał wystraszony chłopczyk  w gronie rozbawionych dzieci..

Pierwsze  przyjaźnie, wspólne zabawy…Kubuś nie rozumiał tego. Często serce wyrywało na strzępy .

Wyobrażałam sobie , co czuje w swoim lęku, jak bardzo musi panować nad  emocjami , oddalać bodźce, które bardzo pobudzają. Tak pięknie pracował sam nad sobą…Z przekazu opiekunek wiemy, że w chwilach, kiedy pewnie było Jemu najtrudniej odchodził na bok, zatykał uszka, zamykał oczka …i wracał. Jak przetwarzał sobie obrazy zmieniające, jak panował na tym lękiem.. o tym nam nie opowiadał .  Bywały dni, kiedy maszerował do przedszkola pełen radości …chciał spotkać się z dziećmi . Boże, dziękuję Tobie za to. Jeszcze rok wstecz  grupa dzieci na placu zabaw….nie można było pójść. Różne atrakcje, huśtawki, zjeżdżalnie.Na tym placu sam Kubuś …radosny , szczęśliwy, ale tylko z kimś bliskim, bez kontaktu z dziećmi, których nie znał. Przełamał się Motylek w sferze tak ważnej.

Wczoraj na pożegnalnym apelu  wypowiedział  kilka zdań. To był wierszyk. Pewnie nie każdy zrozumiał treść. Kubusia mowa jeszcze nie jest płynna . To nic. Powiedział i bardzo, bardzo się cieszył…Nauka dla Kubusia nie rozpoczęła się w tym roku szkolnym. Maluszek uczy się bezustannie od drugiego roku życia .  Raczkowanie w tym obszarze dzisiaj już pozwala na stawianie kroków pewniejszych….Do pełnego sukcesu jeszcze długa droga . Postawiliśmy kropkę , przerzucamy tę stronicę życia . Wakacje …tak, tylko wolne od zajęć w zerówce. Terapii przerwać nie można. Muszą się odbywać i w okresie wolnym dla innych dzieci. To Jego przyszłość…Praca nad odszukiwaniem kolejnych fragmentów umysłu , wyzwalanie i składanie w tej malutkiej główce w kolejne obrazki, które pozwolą pojąć nasz zdrowy świat.

„Kochany, dobry poranku!
Jestem szczęśliwy, że jestem tutaj, że mój dom ma dach,
że świeci słońce! Dziękuję za to, że z wzajemnością kochamy ludzi
w swoim małym raju, że mogę pracować..” 

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=9BvyRwggwfI[/youtube]

Tak było jeszcze w zeszłym roku…Dzisiaj jest mila do przodu!! Słonko najdroższe , damy radę!!Musimy!! Kocham Ciebie bardzo mocno…przecież wiesz…już wiesz!!

3 komentarze


  1. Brawo Kubusiu, brawo rodzice, brawo cudowna Babciu w której mają potężne oparcie. W Autyźmie sukcesy przychodzą w różnych etapach, w różnym czasie. My czekaliśmy na nie bardzo długo, ale ważne jest by się nie poddawać. One będą raz małe, raz duże ale będą……….pozdrawiamy i całujemy mocno całą Waszą rodzinkę.

    Odpowiedz

  2. Kubuniu, kochany dzielny chłopczyku, życzymy Ci, abyś w następnym roku szkolnym nauczył się wielu nowych rzeczy. Masz obok siebie kochających Rodziców, cudowną waleczną Babcię i wielu prawdziwych Przyjaciół. Z nimi uda Ci się wszystko:)
    Buziaki, kochani:)
    A.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *