Miesiąc: Kwiecień 2012

POMOC DLA FILIPKA!!

4 komentarze

Wczoraj dostałam wiadomość , poniżej jej treść.  Chłopczyk, z tego co wyczytałam w pierwszym rozpoznaniu miał „Neuroinfekcja ośrodkowego układu nerwowego w przebiegu opryszczkowego zapalenia jamy ustnej, obserwacja w kierunku padaczki”. Stan się pogarsza z dnia na dzień. Organizm atakowany jest przez nieznaną bakterie, która  atakuje całkiem układ nerwowy Filipka. Lekarze w chwili obecnej są bezradni . Może ktoś z czytelników ma wiedzę , spotkał się z takim przypadkiem, zna lekarza, który byłby w stanie postawić diagnozę, podjąć leczenie, ustawić leki.Rozumiem doskonale niemoc Rodziców dziecka …jak możesz, wiesz…pomóż znaleźć  rozwiązanie. PROSZĘ !!! Może jest jakiś RATUNEK !!!

Moi Drodzy…
mam do Was pytania i prośbę!

W ostatnich miesiącach śledzę losy małego, 4,5 letniego chłopczyka o imieniu Filipek. Chłopczyk jest chory na padaczkę lekooporną. Ostatnie miesiące mały spędził  w Centrum Zdrowia Dziecka. Teraz razem z mamą przebywa w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. W ostatnich dniach jego stan się bardzo, bardzo się pogorszył. Lekarze z IMiD nie potrafią nic więcej zrobić. Jego najbliżsi proszą o pomoc w znalezieniu jakiś lekarzy, którzy mogliby mu pomóc. Poniżej apel mamy Filipka zamieszczony na FB.
„Kochani – Filip jest w bardzo złym stanie. Bardzo. Teraz na trwające stany napadowe nałożyły się napady drgawkowe. Lekarze z IMiD nie potrafią ich opanować. Filip dostaje ogromne dawki leków, które mu nie pomagają. Jeśli ktokolwiek z Was zna, słyszał, może spytać o lekarzy, w Polsce lub gdziekolwiek za granicą, którzy mogliby coś zrobić dla Filipka, pomóc w diagnozie lub ustawieniu leków – odezwijcie się proszę”  Podaję Wam również linki do bloga (niestety) nie jest aktualizowany, ale
znajdziecie tam wszystkie informacje o chłopcu) chłopca oraz strony na FB ( są tam aktualne wpisy o Małym)
http://www.facebook.com/PomocDlaFilipka
http://pomoc-dla-filipka.pl/
Proszę jeśli Wy lub Wasi znajomi znacie jakiegoś dobrego specjalistę z zakresu neurologii bo o takiego zapewne chodzi , proszę dajcie znać. Do mnie ( mam kontakt z jego bliskimi) lub na blogu podany jest telefon do mamy Filipka. – adres e-mail do Pani Iwony, która zna temat bliżej  ikam@hot.pl
Pozdrawiam serdecznie .
Iwona

Boże,…czekajmy, może pomoc nadejdzie . Trzymaj się MALUSZKU i WALCZ Z CAŁYCH SIŁ !!! Wiem, cierpisz Aniołku tak bardzo…jeszcze troszkę wytrzymaj Słonko, jeszcze tylko troszkę. Ktoś musi Tobie pomóc Skarbie…

CAŁYM SERCEM DZIĘKUJĘ WIRTUALNYM ANIOŁOM ZA REAKCJĘ NA TEN APEL. KILKA INFORMACJI JUŻ POZYSKAŁAM, PRZEKAZAŁAM WPROST MAMIE FILIPKA…CUDOWNA, CIEPŁA KOBIETA. WSPIERAJMY ICH MODLITWĄ, MYŚLĄ…

MAMA JEDNEGO Z MOICH WIRTUALNYCH WNUCZĄT , MAMA NIKOSIA OFEROWAŁA  PRZYTULENIE MAMY FILIPKA, ZWYCZAJNE DOMOWE CIEPŁO. MIESZKA W WARSZAWIE …MAGIA TEGO DOBRA JEST CUDOWNYM ZJAWISKIEM. DZIĘKUJĘ WAM KOCHANI TAK BARDZO. DZISIAJ TY – JUTRO JA …DOBRO POWRACA NA MILION PROCENT.

IWONKO, MAMO FILIPKA…NIE JESTEŚ SAMA. JEST Z WAMI BLOGOWA RODZINA…TONY SIŁ, WIARY…ZARADZIMY JAKOŚ, MUSIMY PRZECIEŻ…

PS. Komentowanie jest już aktywne po wpisaniu kodu z obrazka .

SPOSÓB NA ŻYCIE? CORAZ MNIEJ ROZUMIEM.

2 komentarze

W każdym domu , w każdej Rodzinie  pojawiają się problemy większe, mniejsze ..zwyczajnie atakują znienacka. I moja Rodzina w tym stanie trwa . Złapiemy oddech i kurek z dopływem tlenu niezbędnego do życia ktoś zwyczajnie przykręca . Można się poddać, udusić , albo szukać kolejnego „respiratora”.

Masowy atak spamów wychodzących ze stron , które są na serwerze  trwał kilka dni . OBRONA NASTAĆ MUSIAŁA ..Administrator zablokował wszystkie wyjścia i wejścia, w tym mojej poczty biurowej. Z naszej strony posiadamy pełne zabezpieczenia antywirusowe…Nic , to…Spamy śmigały niczym pociski , . Pociski zraniły skutecznie mnie, moich bliskich….”Wielkie dzięki dla tego/ tych, którzy wpakowali nas w ten problem”. Pokora, cierpliwość z mojej strony przechodzi potężną próbę.

Brak dostępu do wiadomości na swojej poczcie, to oczywiście w moim przypadku brak kontaktu z podmiotami, z którymi korespondencję. Praca zawodowa STOP!!!Jeden problem, to nie problem…, ale kolejny potężny i twardziela z nóg zwala.

Sprawa z nieszczęsnego artykułu 56 KW „zbiórka publiczna „– byłam na milion procent przekonana , że została zakończona. Nic bardziej mylnego. Nie otrzymaliśmy umorzenia, a akt oskarżenia !!!Postawiony zarzut dotyczył mnie i moich dzieci…Rodziców Kubutka.

Fakt, zeznawaliśmy w charakterze świadków , a nie osób oskarżonych . Czytelne argumenty, które przytoczyłam w toku składanych zeznań według mojej wiedzy prawnej powinny się zakończyć odstąpieniem od dalszych czynności wyjaśniających uznając, iż wykroczenie nie miało miejsca. Mówi o tym jednoznacznie Kodeks Postępowania w sprawach o wykroczenia .

Dla dobra śledztwa , które sobie jednak trwa wstrzymam się od komentowania szczegółów . Wyjdę z tego , to jasne…Obronię godność moich dzieci, Kubusia, swoją broniąc się już nawet w Sądzie. Tylko pytam- dlaczego ?? – bo tego zwyczajnie nie rozumiem.

Walczymy jak lwy o poukładanie splątanego umysłu dziecka wyrzekając się wszystkiego . Walczymy inwestując  pieniądze, które zarabiam uczciwie tak ciężko pracując . Zarabia mój zięć, córka dostaje świadczenia na Kubutka…całe 600 złotych.. Gdzieś czytam, że na niepełnosprawne dziecko gminy z budżetu państwa otrzymują ogromne środki , które powinny być zainwestowane w ich edukację..

Kubuś chodzi do publicznego przedszkola , jakaś kwota z subwencji wpływa do przedszkola…Ile, na co ?? Czarna magia. Terapie , które tak pięknie wpływają na rozwój Kubusia są oczywiście płatne z własnych środków . Nie zaprzestaniemy tej pracy, tych nakładów, choćbym miała mieć w swojej lodówce światło . Wiem doskonale, że tam, gdzie pojawia się choroba wkracza Pani bieda…Z niczyjej winy wchodzi i mieszka. Przegonisz ją i strzał. Tak bardzo się staramy, żeby Kubutek pojął nasz świat . Co to kogo interesuje tak niby…Wpłynął sobie anonim ohydnie pomawiający i rusza z odsieczą  organ władny , organ ścigania. Babcia przytoczyła numer konta dzieci, na które moi Przyjaciele wpłacali  środki …na pomoce dydaktyczne, leki. 2000 zł przez okres dwóch lat!!! Astronomiczna kwota poraziła kogoś – babcia żebra !!!! I pytam się grzecznie, jak tutaj normalnie funkcjonować, jak skupić myśli nad pracą, opieką nad Kubutkiem żyjąc w napięciu z pytaniem…komu ponownie „odpali” i wymyśli inny scenariusz , prześle kolejny anonim, cykl w innym postępowaniu prawnym znowu się rozpocznie ?

Chory na raka nie otrzyma chemii, bo leku zabrakło. Kto zawinił, kto przyczynił się do pogorszenia stanu zdrowia i życia pacjenta , szaleństwa bliskich z bezradności ??  W tej sytuacji cierpi tysiące osób . Długi proces, czy zostanie komuś imiennie zarzut postawiony za dramaty ludzi najsłabszych ?? Nie wiem..

Ktoś świadczył pracę, inwestował ogromne środki…pracownicy firm podnajmowanych do budowy autostrady nie otrzymują poborów od 6 miesięcy…Oni mają Rodziny, kredyty..i plajta . Życie setek osób legnie z dnia na dzień w gruzach. Kto poniesie odpowiedzialność ??

Kto imiennie zostanie postawiony w stan oskarżenia ?? Trudny proces, winnych brak. Ogólnie, SYSTEM..

W naszym przypadku , w przypadku szarego obywatela ustalenie sprawstwa to pryszcz…Blog chorego dziecka, Matka błaga RATUNKU, bo Maciuś już za kilka dni szans nie będzie miał, tracę dziecko… Proszę, to kwota 3000 złotych, którą muszę zdobyć w terminie 2 dni. Nie mam jak, nie mam skąd!!! PUKAM do WASZYCH SERC !!!

One się otworzą, bo jesteśmy bardzo solidarni…Matka otrzyma kwotę, kupi lek…Maciuś żyje !!! Dzięki Tobie, Tobie i Tobie…Ale Matka nie wie, że w społeczeństwie są też  obywatele , którzy skopiują ten APEL o ratowanie życia dziecka , prześlą organom ścigania. Matka uratowała swoje dziecko, prawo nie pozwala na takie spontaniczne wołanie o pomoc .

Musisz mieć  zgodę administracji państwowej na zbiórkę publiczną, a jej uzyskanie to bagatela pewnie kilka miesięcy . Twój Krzyk o ratowanie dziecka zostanie odebrany jako zbiórka publiczna, bo Apel ukazał się w środkach masowego przekazu tj. Internecie.

Sieć zasypana jest wulgaryzmami, obelgami …to nic. Wszak wolność słowa jest i być powinna. W jakim wydaniu ? nie ważne. I nic mi  do tego. Ktoś chce, niech czyta, ktoś nie chce , nie przeczyta…W moim kraju ojczystym  wrażliwość , dobro nie jest mile postrzegane, a ich biorca …cóż, ma pecha. Przepisy prawa- rzecz święta…i wara Tobie babciu pisać o potrzebach dziecka ( dobrze, że tego w życiu nie czyniłam wskazując wprost). To dar w naturze bądź w gotówce , a tego czynić nie wolno . Artykuł 56 KW jest bardzo poważny…

I tak sobie żyjemy w radości nade wszystko z sukcesów Kubusia . Radość łamana ciosem nie wiem za co… cios do bólu …Wstałam, idę dalej. Cóż mi pozostało??  Już brakuje  pomysłu jak przejść dłuższy odcinek swojej trasy , żeby chociaż miesiąc iść po równej nawierzchni , bez kłód, głazów i wysokich gór, na które sił coraz częściej brakuje, by się wspinać.

AAAAAAA, Babcia ma dzisiaj święto swoje, Urodzinki….jakoś tak . Jestem o rok starsza i coraz mniej rozumiem. Hakerzy ze swoimi podarunkami w formie spamów nie ucieszyli mnie bynajmniej…Władza z aktem oskarżenia moich dzieci – wcale. Odrzucam te podarunki daleko za siebie…Dostałam piękne życzenia od bliskich, PRZYJACIÓŁ , za które całym sercem dziękuję. I w tym hiper napięciu mój wnuczek najcudowniejszy na świecie zaśpiewał mi ze zrozumieniem pierwszy raz w swoim życiu , jak i moim STO LAT Babciu Gosiu…To był akcent i podsumowanie trudu, pracy …KUBUTKU . Pięć długich lat czekałam na taki dzień. Trzeba pewnie w tym trwać, by tak mocno zrozumieć emocje, usłyszeć kołatanie serca i pojąć, jak bardzo warto walczyć, upadać, wstawać., by doczekać takiej chwili..  Dla Ciebie Iskierko zrobię wszystko. Nawet, kiedy mnie na ławę oskarżonych ktoś zechce posadzić…wiem, że winy mej żadnej nie ma…Twojej Mamusi, Tatusia tym bardziej Aniołku. Moja Miłość do Ciebie …MOTYLKU – góry przeniesie…Kocham Ciebie tak mocno…

MIAŁAM ZAWSZE W SOBIE TONY OPTYMIZMU…MAM JESZCZE JAKIŚ ZASÓB NIE KONIECZNIE DLA SIEBIE…I NIE PODDAJĘ SIĘ ZBYT ŁATWO..DZISIAJ DEDYKUJĘ PIOSENKĘ TYM, KTÓRZY NIE DO KOŃCA ROZUMIEJĄ, ŻE U KAŻDEGO MOŻE ZRODZIĆ SIĘ ZWĄTPIENIE W SENS MINIONYCH DNI I GŁĘBOKI WGLĄD W TU I TERAZ. PRZYSZŁOŚĆ?? NIE ZNAM JEJ…NADAL WIERZĘ, ŻE PO KOLEJNYM NOKAUCIE WSTANĘ..

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=uI0RD4-cmJA&feature=related[/youtube]

PS. Do godzin wieczornych komentowanie chwilowo jest wyłączone…zabezpieczenia przed kolejnym atakiem muszą już teraz być perfekcyjne…