Miesiąc: Grudzień 2011

ŻYCZENIA NA ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA.

8 komentarzy

Motylku mój…życzę Tobie i wszystkim dzieciom  , których tak często dopada ciemność w tym realnym, rzeczywistym świecie, aby Gwiazda Betlejemska tak mocno oświetliła Wasze główki w dni szczególne, świąteczne…Życzę, żebyście chociaż w tych dniach byli z nami nie tylko ciałkiem, ale i myślami…Niech świat  AUTYZMU, w którym pewnie Świąt nie ma, nie wchłaniał Was w chwilach, kiedy będziemy  siedzieli w gronie bliskich . Bądźcie z nami i cieszcie się pięknym widokiem choinki.Niech w tym dniu nikomu nie splączą się myśli ,nikt  nie pobudzi się widokiem kolorowych lampek na tym zielonym drzewku, ozdób powieszonych, żeby cieszyć…Niech smakuje Wam choć jedna z potraw na stole świątecznym. Niech ich zapach wyjątkowy nie przeszkodzi być z bliskimi. Życzę, żeby każde z Was ucieszyło się szczerze z prezenciku, który przyniesie Gwiazdor. Przeogromnie trudną pracą przez cały rok zasłużyliście sobie na wszystko, co najpiękniejsze. Życzę , aby w tych dniach  ludziki autystyczne zasnęły w Waszych główkach , pozwoliły odpocząć…Poznajcie magię tych dni dziecinki cudowne- jedyne w swoim rodzaju .

Niech będzie  bajecznie, magicznie . Zatrzymajcie te chwile na długo…na tyle, ile tylko Bozia pozwoli.

„Jest  taki dzień w środku zimy pachnący barszczem, choinką.
Wesołych Świąt sobie życzymy karmiąc się szczęścia drobinką.

Pierwsza gwiazdka zaświeci ,życzliwość z uśmiechem się splata.
W świat kolęda poleci , Nadzieja do serca wkracza.
Przystańmy więc na chwilę . Życzliwość niech przetrwa rok cały!!
Uśmiech króluje codziennie, a Wiara niech kruszy skały!

W tych dniach tak pięknych oczekiwania, gdzie gasną spory, goją się rany, życzymy Zdrowia, Szczęścia, Miłości.. Niech mały Jezus w sercach zagości. Szczerości duszy, zapachu ciasta, Przyjaźni, która wciąż  wzrasta. Kochanej twarzy, co rano budzi ,a wokół szczerych, życzliwych ludzi”. 

Zdrowych, Pogodnych , pełnych ciepła Rodzinnego Świąt Bożego Narodzenia życzy Kubuś z Rodziną. 

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=2zni1FnjArQ&feature=related[/youtube]

KONKURS BLOG ROKU 2011-ZGŁOSIŁAM..

1 Comment

Za namową bliskich, znajomych drugi raz zgłosiłam mój blog do Konkursu Bloga Roku 2011 w kategorii” Ja i moje życie”…Dlaczego ??? Nade wszystko dlatego, aby większa rzesza przypadkowych czytelników wczytała się chociaż pokrótce – czym jest AUTYZM . Zaburzenie, które niczym „fala” powodziowa rozpowszechnia się w naszym kraju, w świecie jest okryte jakąś kurtyną  tłumiącą przepływ informacji  na temat przebiegu tego procesu.  Prowadziłam kiedyś z udziałem moich Przyjaciół sondaż wśród innych osób…70% pytanych nie słyszało o Autyzmie nic, lub opisują zaburzenie jako stan całkowitego zamknięcia  dzieci, dorosłych. Inni gratulują takiego dziecka ??? Przecież to GENIUSZE???Mity, które  zakorzeniły się pewnie po czytaniu baśni, lekkiego przekazu gdzieś zasłyszanego. Fakt bardzo bolesny . Temat Autyzmu, sposób wyprowadzania dzieci, tysiące przykładów, że najgorsze jest do opanowania chociaż  w zakresie podstawowym , nauka samodzielnego funkcjonowania – to tak ważne informacje. Tolerancja dla INNOŚCI w każdej postaci, zrozumienie problemu .Pukam do każdych drzwi, aby o tym mówić głośno , obrazowo i czytelnie. 100 przekazów , jedna osoba zrozumie, zainteresuje się…to siła napędowa i utwierdzenie, że warto i trzeba nagłaśniać…Żeby nikt nie skrytykował zmęczonej Matki zarzucając brak predyspozycji do wychowania dziecka pobudzonego w ataku, bez swojej winy…Żeby nikt nie skrzywdził dziecka słowem  – niegrzeczny, niewychowany. Udział w Konkursie w 2010 roku pozwolił mi na poznanie cudownych ludzi. Zawiązała się wirtualna Przyjaźń przez wielkie” P„.

Zwyciężyła KONKURS  w kategorii” JA i MOJE ŻYCIE „ Ania ze swoimi zapiskami na blogu „ANDZIA I JEJ NIEBORAK” . Cudowna, niezwykła, jedyna w swoim rodzaju osoba odeszła do Domu Ojca 13.10.2011 r.  Była ANIOŁEM  tutaj, w tej ziemskiej pielgrzymce .  Trwając w swoim cierpieniu tak bardzo wspierała innych . Wspierała myślą, słowem, uczynkiem.  W tej walce tak trudnej nie poddawała się tyle lat. Niestety, RAK zwyciężył…ANIA nie dały rady pokonać przeciwnika. Tym samym pewnie GALA  BLOGA ROKU 2011 nie będzie tak bardzo radosna. Wierzę, że wszyscy w tym dniu skierują swoje myśli do ANI ….ANDZI …Nie doczekała chwili, kiedy to Ona przekaże nagrodę kolejnemu zwycięzcy …Ni uwierzyć, ni zrozumieć  tego odejścia  WIELKIEJ SERCEM KOBIETY..ANIU, PAMIĘĆ O TOBIE  JEST CIĄGLE ŻYWA …JAKBYŚ NADAL BYŁA TU I TERAZ. ZAPALAM LAMPKĘ ANIELE DLA CIEBIE.TO SZCZEGÓLNY OKRES .  DZIĘKI  TEMU KONKURSOWI MOGŁAM CIEBIE TAK DOBRZE POZNAĆ..

Zastąpi ją Emilia, Mama malutkiej Laury , która walczy o każde jutro swojej córeczki w  poczuciu wiary, pokory miłości do dziecka .

Z grona wyróżnionych  było mi dane nawiązać piękną PRZYJAŹŃ z Basią…Blog „ Junior, Spink i Ja” został wyróżniony w Konkursie .  Opis walki cudownej Matki o swojego syna –„Juniora”, który walczy z trudną, genetyczną chorobą…Drobna, śliczna kobieta – charyzma pozwala Jej pokonywać trudy dnia codziennego. Przyjaźń trwa !!!!!!!! Basiu, dziękuję, że jesteś…

Pojęcie zaciętej rywalizacji jest , było i będzie mi zupełnie obcym pojęciem.  Zgłoszenie bloga – to szersze wejście w świat sieci …ot tak, zwyczajnie. Piszę na blogu kolejny rok…i pewnie nie skończę, póki moje zdrowie nie odrzuci mnie od tych „magicznych” przycisków na klawiaturze..