Miesiąc: Wrzesień 2010

KATASTROFA -26.09.2010 r. ból, rozpacz…

No Comments

Szczere wyrazy współczucia dla Rodzin ofiar katastrofy autokarowej pod Berlinem w dniu 26.09.2010 r.

Łączę się z nimi w bólu , rozpaczy. Rozumiem emocje tych, którzy czekali na powrót swoich bliskich ….dowiedzieli się tak nagle, że już z Nimi nie zamienią słowa.

Okropna trauma, bezradność i pytanie bez odpowiedzi…dlaczego .

Setki osób ginie na drogach co dnia, co dnia gaśnie czyjaś świeczka na zawsze.

Tych emocji nie wyciszy się długo……znam doskonale to uczucie. Szok  , szukanie Pomocy …pozostaje chwila zadumy, modlitwa.

„Wieczny odpoczynek racz im dać Panie” .


DZIĘKUJĘ RODZICE…ZA ŻYCIE…

No Comments

Dzień dobry Boziu,

Dzisiaj Rodzice wyprawiają mi URODZINKI .Mam je dopiero w poniedziałek, ale to dla wygody moich gości, żeby mogli troszkę dłużej u Nas pobyć. Będę miał „TORTA „i zdmuchnę aż cztery świeczki . Przed zdmuchnięciem świeczek trzeba pomyśleć jakieś życzenie. Ja sam tego nie rozumiem, ale zrobią to za mnie moi bliscy. Wiem, że życzenie będzie miało na imię ZDROWY KUBUŚ….Wiesz BOZIU…bo AUTYZM, to taka choroba, która objawia się nagle i zaskakuje tak bardzo. Zaskakuje  Nas chorych, Naszych bliskich jeszcze bardziej.

To prawie tak , jak ktoś był zdrowy, potem miał wypadek  i wokół zrobiło się smutno. Ja nie wiem, czy jak przyszedłem na świat to już ten mój mózg był chory, czy się rozchorował później. Dziękuję Tobie, że dwa latka mogłem być zdrowy….a te kolejne dwa latka  nie były fajne. Jak wyglądać będę kolejne…to jest ta przykra zagadka.

Moje dni to trudna praca , bezustanna terapia….niekiedy jestem tym wszystkim bardzo zmęczony. Zmęczona najbardziej jest moja MAMUSIA, Ona jest przy mnie cały czas.

Mamusiu….ja Ciebie bardzo mocno kocham, kocham Ciebie za trud, poświęcenie i opiekę tak troskliwą. Tatusia kocham tak bardzo, bo to on ciężko pracuje, jest bardzo zmęczony…Znajduje czas, żeby pobawić się ze mną, dać mi też SIEBIE.  Moi Rodzice dali mi życie , cieszyli się tak bardzo z moich narodzin. Ja dawałem im samą radość tak jak tylko potrafiłem ….teraz też się staram, ale ……Boziu, to, że jestem INNY , niegrzeczny to wbrew moim myślom. Nie chcę być uparty, nie chcę krzyczeć bez powodu ……ale to COŚ w mojej główce kieruje mnie inaczej. Trudno, tak trudno wyrwać się ze szponów okropnego autystycznego świata. Tak pięknie jest być wśród zdrowych i cieszyć się ich radością. Chciałbym, aby tych chwil radości było tak bardzo dużo. Nie dla mnie, bo o to dbają moi bliscy. Ja chcę sprawiać tylko radość właśnie im……Chciałbym powiedzieć  wierszyk, zaśpiewać piosenkę dla Mamusi, Tatusia….nie potrafię…

Składam rączki do Ciebie i proszę, WYZWÓL MNIE Z TEGO ŚWIATA , w którym jest tylko zło….z MOJEGO AUTYSTYCZNEGO  ŚWIATA . To jest moje życzenie i prośba do Ciebie.. w te moje CZWARTE URODZINKI.

DLA CIEBIE MAMO..ANIELE STRÓŻU MÓJ…..TO PIOSENKA DEDYKOWANA ODE MNIE TYLKO DLA CIEBIE….TO OPIS CHWILI, KIEDY WTAPIAM SIĘ W SWÓJ ŚWIAT…

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=41x7k0JxXz8&feature=related [/youtube]