Miesiąc: Maj 2010

UPOŚLEDZENIE – AUTYZM…

No Comments

MÓJ MOTYLKU..JESTEŚ BABCI CAŁYM ŚWIATEM..PRZECIEŻ TO CZUJESZ…

Fragmenty z publikacji : Alicja Kuss-Kondrat i Małgorzata Hus

„Dziecko autystyczne jest ciągle przedmiotem dyskusji psychologów i pedagogów. Sama treść pojęcia „autyzm” jest różnie określana, bądź jako objaw choroby widoczny już w ciągu pierwszych sześciu miesięcy życia dziecka, bądź jako symptom, czyli zespół objawów charakterystycznych dla określonej jednostki chorobowej.(..)

Diagnozowaniem zaburzeń autystycznych na świecie zajmuje się Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne i Światowa Organizacja Zdrowia (Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób). Bardzo trudno jest zdiagnozować autyzm nawet we wczesnym rozwoju dziecka.
Możemy wyobrazić sobie, co oznacza być niewidomym, ale autyzm jest zjawiskiem nie poddającym się intuicji. Dopiero niedawno autyzm uznany został za defekt ośrodkowego układu nerwowego, trwale upośledzający złożone procesy poznawcze(..)

Każde dziecko jest indywidualnością. Kształtuje je wprawdzie otaczający świat zewnętrzny, ale w dużym stopniu jego zachowania zależą od odziedziczonej struktury fizycznej i psychicznej, a także od etapu rozwoju, który w danym momencie osiągnięto. Czasami ten rozwój fizyczny może ulec zahamowaniu, ale rozwój psychiczny jest bardzo złożony.(..)

Rodzice i wychowawcy dzieci autystycznych są często zdezorientowani sprzecznymi informacjami napływającymi ze strony dziecka. Terapia tych dzieci jest trudna.
Bliscy są często bezradni, zniechęceni, nie wierzą w efekty, to z kolei wywołuje u nich frustracje. Celem jest całkowite usprawnienie własnego dziecka, a to jest bardzo trudne.(..)

Autyzm przestaje być w czasach współczesnych zagadnieniem wstydliwym. Można i należy o nim mówić głośno i otwarcie (..)

Brak wiedzy na temat tego schorzenia, pochodnych choroby jakże obciążającej cały organizm jest w Naszym kraju ogromny . Dowodem może być chociażby moja osoba, moi bliscy. Trzy lata temu nie miałam najmniejszego pojęcia cóż to jest „ uwięziony mózg”.

Dzisiaj wiem bardzo dużo. Wiem, bo to nieszczęście dotknęło Naszą rodzinę. Dotknęło dziecko, na które tak długo czekałam –mojego WNUKA.

Zagadnienie wstydliwe????????  Okrutne to stwierdzenie i tak bardzo obce ludziom trochę wrażliwszym na los bliźniego. Jak można chować w ukryciu upośledzone dziecko, jak skrywać chorobę.. Bo jest INNY, bo nie rozumie świata, bo nie mówi, swoje emocje objawia agresją. Wstydzić się chorych – to niepojęte!!!!!!!!!!!

Będę głośno i z przeogromną miłością mówiła o moim wnuku, będę z nim chodziła na spacery nawet, jak będzie miał dużo lat i takiej opieki będzie wymagał . Nigdy w życiu nie potrafiłabym odrzucić potrzeby chorego.  Wstyd za tych, co moralność pozostawiają za sobą. Wstyd i żal ich, bo nikt nie przewidzi swojego jutra.To się nazywa NIEPEWNOŚĆ….

AUTYZM -SZARY, SMUTNY Świat

No Comments

Wszystko, co dzieje się wokół Nas ma swoją nazwę – to PRZEZNACZENIE.

Czy można ogarnąć rzeczywistość analizując sceny chociażby z krótkiego okresu życia. Nie, nie da rady. Nie ma ludzi zupełnie szczęśliwych. Każdy ma swoje marzenia. Duże i bardzo maleńkie. Człowiek bogaty w dobra materialne jest niekiedy pusty duchowo. Ten bogaty moralnie – zazwyczaj brak jemu dóbr materialnych. Gdzieś pośrodku stoi ich szczęście, tylko trudno je zauważyć. Mgła marzeń rozpościera się nad każdym człowiekiem. Dążenia do celu – to sens trwania. Człowiek smutny , zatroskany pewnie szybciej dostrzeże ten obraz, tą drobinkę szczęścia. Drobinkę, którą zauważy, nic za nią nie płaci.

Idziesz znudzony parkiem, siadasz na ławce, rozmyślasz. Nagle Twoje uszy przeszywa piękny śpiew skowronka. Wrażliwość nie pozwala tego dźwięku nie usłyszeć. Uśmiechniesz się, jest lżej. Opuszczasz ławkę, idziesz krok dalej, przed Tobą biegnie pospiesznie wiewiórka. Wchodzi na szczyt drzewa, patrzysz na nią z podziwem. Podbiega do Ciebie psiak, tuli się, łasi, głaszczesz jego sierść. On dziękuje Tobie machając ogonem. Przemierzysz ten szlak, wracasz do domu, zaparzasz herbatę i Twoje myśli powracają do tych kilku scen, które uchwyciłeś. Choć Twoja lodówka jest prawe pusta, rachunki nieopłacone zauważyłeś coś, co odciągnęło Twoją uwagę – to NATURA. Za ten widok nie zapłaciłeś ani grosza.

AUTYSTA…cóż, nie ma takiego szczęścia jak nawet Ty biedny człowieku.

Autysta nie zna emocji, a jak są- trwają kilka chwil.

Człowiek dotknięty Autyzmem w jednej chwili zmienia swój obraz rzeczywistości. Piękny, przychylny świat robi się szary, brzydki.

Zgasło słońce, słowika śpiew jest hałasem nie do zniesienia. Szum drzew jest groźny. Ludzie wokół – postacie bez wyrazu. Cieszy może brudna kałuża wody, w której można sobie poskakać. Wokół jest tyle dziwnych pułapek. Strach przeszywa ich głowy, nie ma gdzie się schować. Zaczynają się bronić w sobie tylko znany sposób. Krzyczą, tupią nogami, gryzą…uwalniają się w ten sposób od zła, wrogości, którą tylko oni widzą.  Biedny człowieku -Twoja lodówka jest pusta, masz jednak inne doznania. Widzisz piękno przyrody. Człowieku bogaty- masz marzenia, spełniasz je, dążysz do swoich celów. Autysta nie ma celu, póki się jemu tego nie wskaże. Jest emocjonalnie pusty. Trudno tak żyć..uważam, że wręcz tragicznie.

Kubuś jest jeszcze malutkim chłopcem. Jego doznania są, jakie są, jeszcze tego nie rozumie. Tona przeogromnej pracy daje możliwość poprawy jego stanu zdrowia. Uczy się smakiem, węchem, dotykiem, gestami. Zdobędzie te umiejętności z czasem, kiedy- to Jego tajemnica, Nasza też.

Jeszcze trwa w swoim świecie, wyłącza się, nie mówi. Stoi za „ tą szybą” i wypatruje swojego szczęścia. Czy je znajdzie – nie wiem.

Żyje po swojej stronie wśród Nas, bliskich. Przykry widok, bolesny. Ot, życie maluszka, który tak ładnie wygląda…zdrowo, z bystrymi oczkami,…ale on jeszcze nie jest wśród Nas całym sobą. Ta szala Autyzmu jest znacznie przechylona, przechylona w kierunku Jego świata.

„WCZORAJ - JEST HISTORIĄ , JUTRO -JEST TAJEMNICĄ, DZIŚ - JEST DAREM”.