Miesiąc: Luty 2015

AUTYZM- TOLERANCJA …

No Comments

Fragment z książki „ Autyzm, chaotyczny taniec umysłu- Pamiętnik Babci Kubusia”

TOLERANCJA

To słowo o bogatym, wielorakim znaczeniu. Jest poszanowaniem cudzych poglądów, uczuć, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania, choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Tolerancja,to poszanowanie każdego takim, jakim jest. Niestety, jeszcze tak ogromny dystans człowiek zachowuje wobec innego człowieka.

Inność, to także autyzm — osoby z zaburzonym mózgiem.

Inność, to zniekształcone fizycznie ciało. To osoba walcząca z rakiem po czwartej dawce chemii — pozbawiona włosów, szara na twarzy i wymęczona. Inny — to człowiek na wózku inwalidzkim po amputacji nóg. Gdzie się podziała wrażliwość na tych „innych”.

Jeżeli postawa osób normalnych wobec innych wyraża się tylko w obojętności, to nie jest groźne. Jeżeli jednak swój brak tolerancji obwieszcza szyderczo, to właśnie on jest groźny, nie tylko dla „innego”, jest groźny sam dla siebie.

Czy taki ktoś może być szczęśliwy? Pewnie tylko przez jakiś czas. Osobowość osoby niewrażliwej jest krucha niczym tafla lodowa. Swój dziwny narcyzm może i jego doprowadzić do „inności”, której w życiu nie przewidywał.

Zachwyt, szaleńcza koncentracja na sobie, swoich potrzebach może naraz zmienić się w frustrację, zmierzającą do depresji.

Narcyz, który zapatrzony jest tylko w swoją osobowość, zauważa któregoś poranka pryszcza na środku czubka nosa. No i szok. Mój wygląd, co ja mam z tym zrobić, jak się pokazać w środowisku? Psychika pracuje na najwyższych obrotach. Tragedia, z którą nie można sobie poradzić. Potem następuje izolacja, aż ten pryszcz się wchłonie. Człowiek wrażliwy weźmie wacik, usunie pryszcza, założy plaster i pójdzie do pracy. Opowie żartobliwie kolegom, że takie tam coś pojawiło się i już. Koledzy doradzą aplikację maści, trzy dni i po pryszczu.

Narcyz cierpi nadal. Pozostała blizna. Jest pomysł — chirurg plastyczny. Operacja, drobny zabieg. Jest już dobrze. Blizna zniknęła, mam nadal piękną twarz. Uraz pozostał.

Co dnia patrzy w lustro i podziwia dzieło chirurga plastycznego. Mija miesiąc. Skandal! Zrodziła się infekcja w miejscu ingerencji skalpela. Załamany pogrąża się w beznadziejny stan psychiczny.  Warto  być narcyzem, warto myśleć tylko o sobie, robić problemy z błahych spraw, być całe życie pozbawiony tolerancji dla innych? Nie, nie warto. Los jest nieprzewidywalny. Ten, który był tolerancyjny, widział całe życie problemy innych w odpowiednim czasie, odzyska to, czym się dzielił. Tolerancja — niech to piękne słowo będzie mottem życia każdego dnia. Nie przewidzisz nigdy, kiedy i ty będziesz błagał o tolerancję, akceptację otoczenia….

 Kubusiu, Aniołku, jesteś troszkę inny. Inny, bo twój mózg

nie pracuje poprawnie. Zwalczasz swoją inność po to, by z czasem

funkcjonować w społeczeństwie. Zrozumiesz, że wokół

jest życie, które niesie radość. Dla tych chwil radosnych walczysz

— wiesz.Babcia.

 Pisząc książkę prawie pięć lat temu , Kubuś był jeszcze malutkim chłopcem. Zdrowy, normalny wygląd nie wzbudzał zainteresowania osób, które nie miały z nim kontaktu wprost. Zaburzenie było widoczne w chwili, kiedy nagle się pobudził, mowa była mało wyraźna, opowiadał w swój sposób zmieniając tematy . Kochałam i kocham każde słowo, gest , tik Kubusia . Wiem, ile pracy poświęciło wiele osób, by funkcjonował stopniowo wchodząc w naszą przestrzeń. Ile pracy włożyło dziecko. Bałam się kolejnych lat , w których normalny wygląd fizyczny nie zdąży z rozwojem umysłu . Bałam się, że przyjdzie czas, kiedy będzie musiał zmierzyć się z rzeczywistością, której może nie pojmować. Bałam się, że brak tolerancji, zrozumienia sprawi, że ktoś słowem, czynem skrzywdzi dziecko.

Pierwsze bolesne doznania już przechodziliśmy , niestety…

Nie rozróżnia jeszcze , kiedy ktoś Jego „podpuszcza” prowokując do obrony…w Jego sposób.

Każda łza Kubusia , którą uronił w wyniku zwyczajnej krzywdy – boli stokroć mocniej.

Bardzo lubi przebywać z dziećmi .Nie wszyscy zachwycają się potokiem słów, które różnie brzmią, bywają chaotyczne lub zbyt „mądre” na swój wiek.

Podjechaliśmy do sklepu, zięć poszedł po drobne zakupy, czekałam z Kubą w samochodzie.

Zauważył chłopca, który rzuca butelki po soku , papierki w głąb choinki rosnącej w pobliżu.

Widzę , jak Kuba wypina się z pasów, chce wyjść . Kubuś, czekamy, nie wychodzimy. Nie, Babciu ja muszę powiedzieć temu chłopcu, że tak nie można, bo zaśmieca środowisko.

No jak ta choinka będzie oddychała w tych śmieciach…Kubuś, masz rację, tak nie powinno się zachowywać, ale proszę, nie wychodź. Obraził się na mnie , powtarzał wołając z wnętrza samochodu..” Kolego, no co Ty robisz, przestań!! Chłopiec był starszy od Kuby. Można przewidzieć reakcję , kiedy usłyszałby „pouczenie” takie szczere, prosto z serca od młodszego dziecka. Wiem, że mamy ogromne szczęście- środowisko, w którym przebywa stara się być bardzo wyrozumiałe. Czytając, słysząc od zatroskanych Rodziców , co spotyka ich dzieci wierzyć się nie chce , jak młody człowiek koledze może tak okrutnie dokuczać .

Wiem, że trzeba bezustannie o tolerancji „krzyczeć” , zachęcać już dzieci od najmłodszych lat do akceptacji chorego kolegi, koleżanki . Pogadanki w szkole, w Rodzinie …nigdy tych słów zbyt wiele . Jak mają bronić się dzieci zaburzone autyzmem ? Zrozumcie, BŁAGAM , to nie jest ich wina, że są „ WYJĄTKOWI”. Nie współczujcie, tylko szanujcie…nic nadto.

 ” Zniechęce­nie działa na człowieka jak kwaśny deszcz – wszys­tko po nim wy­daje się gorzkie, przy­więdłe i cho­re. Dla­tego po­win­niśmy trak­to­wać swój umysł jak ogródek pod fo­lią: to Ty masz de­cydo­wać o tym, czym go na­wad­niać. Dlacze­go? Po­nieważ słowa, myśli i poglądy wielu osób za­wierają w so­bie ty­le tok­syn i ty­le ja­du, że można po nich zwiędnąć. Czy widziałeś tab­liczki z na­pisem: „chroń zieleń”? Jeszcze bar­dziej chroń swój sposób myśle­nia.

BLOG ROKU 2014 -POMOŻESZ IM?

No Comments

blogroku2014-logo2Trzy zaprzyjaźnione blogi biorą udział w Konkursie na BLOG ROKU 2014 …

Tematyka w nich jest tożsama – opis walki o swoje dzieci zaburzone w różnym stopniu.

Wzloty , upadki, sukcesy…i porażki; tak dzień po dniu . Znam Rodziny i dzieciaczki bardzo dobrze i bardzo długo. Wszystkim im kibicuję . Konkurs, to zrozumiałe , że ochota na „skromne zwycięstwo”.

Przedstawiam Wam „moich faworytów” prosząc jednocześnie , o oddanie głosu na nich . SMS – to niewielka kwota, która ma swoje przeznaczenie na cel równie szczytny – potrzeby dzieci , których życie bajką nie jest . Koszt SMS to 1,23 zł …

„ Justynka i Jej świat Autyzmu „

http://www.blogroku.pl/2014/kategorie/justynka-i-jej-swiat-autyzmu,a2a,blog.html#.VNDcqtjy2wY.facebook

Chcesz zagłosować ? Wyślij SMS o treści C11338 na numer 7122

„Dzielny Franek”

http://www.blogroku.pl/2014/kategorie/dzielny-franek,bml,blog.html

Chcesz zagłosować ? Wyślij SMS o treści C11591 na numer 7122

„ Kochamy Laurę”

http://www.blogroku.pl/2014/kategorie/kochamy-laure,bsr,blog.html

Chcesz zagłosować ? Wyślij SMS o treści C11627 na numer 7122

Też kiedyś brałam udział w tej „zabawie”…zajęliśmy 7 miejsce na przeszło 1000 blogów. Miłe uczucie.