Miesiąc: Październik 2013

” ZWYKŁY BOHATER” NIE !ZWYKŁA BABCIA..

6 komentarzy

Los zaskakuje, życie zmienne bywa …cóż jeszcze można napisać?? Babcia w Konkursie „ Zwykły bohater”,tego nie przewidywałam NIGDY !!!  : LINK DO STRONY PONIŻEJ :

http://www.zwyklybohater.pl/babcia-wszystkich-dzieci   „ Babcia Wszystkich Dzieci „…

Wszystko zaczęło się na profilu Facebook od krótkiego komentarza Marty, Mamy Jasia , który  jest w trakcie diagnozowania autyzmu. Kilka słów  i…. ruszyło.

 „Przepychanki „- na zgodę trwały długo. Dorota z bloga „ Zawsze w biegu” , oj …ma taką siłę  w negocjacji na argumenty …no i wyraziłam zgodę na udział w Konkursie . Zapiski rozmów , komentarzy  poniżej dla tych, którzy nie mają dostępu do FB :

 – Wojtek : Brawo Babcia! Nie, nie żadna Babcia, tylko Wojowniczka!

19 października o 13:58 · · 

Marta Marta : ja bym Babcie Gosia mianowała do „zwykłego bohatera” co Wy na to?

19 października o 14:41 ·

Małgorzata Klemczak : Chryste, Martunia , babcia nie jest, nie była i nie będzie żadnym bohaterem . Jestem babcią moich dzieciaczków , to jest moje szczęście, dar niepojęty . Żadnych zaszczytów na stare lata , Boże broń...

19 października o 15:56 ·

Marta Marta:  Małgorzata Klemczak jest jest

19 października o 15:57 ·

Dorota :  Marta Marta, a wiesz, że mnie to też przeszło przez myśl, nawet już byłam na zgłoszeniach, ale nie znałam Gosi adresu, ale ja się dowiem

19 października o 16:18 ·

– Anna mogę podać

19 października o 17:38 ·

Marta Marta Anna : podaj Dorocie heh

19 października o 17:40 ·

– Dorota  Padaj Aniu, bo pewnie od Gosi nie wydębię, ja gdzieś powinnam mieć, ale po przeprowadzce niczego nie mogę znaleźć

19 października o 17:41 ·

Dorota  proszę Cię Aniu o e- maila : …..

19 października o 17:42 ·

Małgorzata Klemczak Jezu- nie ; ANIOŁY MOJE , ze mnie żaden bohater, niczego nie zrobiłam , żeby nim być…KOCHAM LUDZI , tylko tyle, a to nie bohaterstwo, tylko NORMALNY ODRUCH , jak każdego z WAS . Na jakiegoś cymbała wyjdę !!!

19 października o 17:47 ·

Dorota  : A wiesz Gosiu jak dzisiaj ciężko spotkać się z takimi odruchami

19 października o 17:49 · Lubię to!

Marta Marta :Dorota Ty zgłosisz?

 Przemm Mikolaj :Szanowni komentujący, tak się nie robi. Mogliście zrobić niespodziankę, i wysłać zgłoszenie w tajemnicy Nadal możecie, poniżej adres;

 Przemm Mikolaj : Pani Gosiu, nie ważne czy uważa się Pani za bohatera czy nie. Zasłużyła Pani na to, by znaleźć się w tym konkursie, i tak będzie. Czy Pani tego chce czy nie, machina ruszyła, ludzi się nie zatrzyma. Nie da się tego cofnąć. Chyba, że skończy się tylko na gadaniu, i w końcu nikt Pani nie zgłosi

Marta Marta : ja mogę zgłosić ,ale znam Panią Gosie od dwóch tygodni więc może ktoś, kto zna ta Panią dłużej?

Małgorzata Klemczak : Wierzę całym sercem w Wasze dobre intencje , ale ja naprawdę nie czuję się bohaterem w żadnej z kategorii tego konkursu. Jest tyle osób, które na takie miano zasługują . Byłam, jestem i pozostanę zawsze u boku słabych, chorych, ale na Boga nie dla poklasku, finansów. Wiele razy Wy nieśliście mnie na swoich ramionach, ja spłacam swoje długi dobra, które od Was otrzymuję ….Jezu, ja wymiękam..

Katarzyna Fiedziuszko Lenke : na temat książki już kiedyś napisałam, więc nie będę powtarzać się jak najbardziej podpisuje się pod słowami Marty – Babci Gosi należy się takie odznaczenie bo jest prawdziwym bohaterem! stoi obok potrzebujących jak Anioł (z krwi i kości) a dlaczego? bo nie robi niczego dla poklasku, korzyści materialnych itp. robi bo chce i ma to zakodowane w swoim szlachetnym sercu! jak pomaga innym (choć sama każdego dnia walczy o swojego najdroższego wnuczka oraz ze zdrowiem swoim) stoi murem za wszystkimi dziećmi… ! pomaga jak tylko może, jest dla każdego całą sobą a nie bo tak należy lub z przymusu. dzięki Babci Gosi i jej rozmową chce się żyć… iść do przodu, nie widząc przeszkód jakie stawia życie. każdego potrzebującego lub tego co ma jakieś problemy mniejsze lub większe, przeniesie ponad to wszystko co złe… BABCIU GOSIU czy dostaniesz kiedyś jakąś statuetkę, odznaczenia itp. DLA MNIE zawsze będziesz BOHATEREM / ANIOŁEM! Dziękuje za wszystko!

  • Małgorzata Sza Babciu Gosi, jestem za, piękna inicjatywa tych wszystkich mam Twoich-tak Twoich wirtualnych dzieciaczków, sercem jestem z Toba. Uważniej śledzić będę ten konkurs i zagłosuję na Ciebie.
  • Marta Marta Babciu Ty jestes Aniolem w Ludzkim Ciele
  • Agnieszka Kam Coz.. Nie ukrywam, ze i ja myslalam aby cie zglosic do zwyklego bohatera… ciesze sie ze juz ktos to zrobil!! zaslugujesz!!
  • Agnieszka Kam Jeszcze jedno – poniekąd odpisując na Twoją wiadomość – dzisiejszy świat pędzi w szalonym tempie. Wszyscy zabiegani, z pracy do domu lub poszukując pracy, zapominamy, że żyjemy wśród innych ludzi. Założę się, że każdy z nas zna kogoś kto potrzebuje pomocy. I często też pomagamy, ale za chwile znowu pędzimy do swoich obowiązków i problemów. Ty Małgosiu poza swoimi problemami ze zdrowiem, Kubusiem, który potrzebuje stałej pomocy, zauważasz jeszcze problemy innych osób i pomagasz im bezustannie. Wyważasz drzwi tam gdzie potrzebujący nie mogą wejść i rozwiewasz ciemne chmury tym, którzy stracili nadzieję. Babcia dla dzieci. Przyjaciel dla znajomych. Zwykły człowiek dla tych, którzy Cię nie znają. Czas aby cię poznali jako „zwykłego bohatera”, bo jesteś nim Małgosiu. A Twoja skromność tylko to potwierdza…

 I jeszcze wiele innych wieści …

Chryste, przecież ze mnie żaden bohater…cichy, głośny, zwyczajny, niezwyczajny . Babcia Gosia, tylko tyle . 

Zgłoszonych historii jest baaaaaaardzo dużo . Zniknę w tłumie tych naprawdę niezwykłych ludzi.

Teraz Jury wyłoni 9 laureatów  z wszystkich zgłoszeń.

Ja już mam swoją NAGRODĘ – mam WAS . Jakie to piękne, mieć tyle wirtualnych wnucząt , być Babcią nade wszystko dla tych maluczkich – chorych, słabych, innych. Nagrodą są Wasze ciepłe, piękne słowa, które  wzruszają niesamowicie .  Dla takich wyjątkowych chwil warto dawać  , co dnia całą siebie nawet, kiedy sił jest bardzo mało .DOBRO POWRACA …i to z jaką siłą. Dajesz gram, dostajesz tonę…” Płacze” sobie babcia z tego wzruszenia , a co tam, będzie lżej…

Nasza wartość

     Dobrze znany mówca rozpoczął seminarium trzymając w ręku dwudziestodolarowy banknot. Do dwustu osób na sali skierował pytanie:

     – Kto chciałby dostać ten banknot?

     Ludzie zaczęli podnosić ręce. Spiker powiedział:

     – Mam zamiar dać ten banknot jednemu z was, ale najpierw pozwólcie że coś zrobię… – i zaczął miąć banknot. Pokazał zgnieciony banknot i zapytał:

     – Kto w dalszym ciągu to chce?

     Ręce znowu się podniosły…

     – A gdybym zrobił to? – zapytał mówca…. i rzucił banknot na ziemię. Podeptał go butami i podniósł – był pomięty i brudny….

     – A teraz kto chce te pieniądze?

     Ręce podniosły się po raz trzeci!!!

     – Moi przyjaciele odebraliście bardzo cenną lekcję. Nie ma znaczenia co zrobiłem z tym banknotem, ciągle chcieliście go dostać, ponieważ nie zmniejszyłem jego wartości. To jest wciąż warte 20$!!!

     Wiele razy w życiu jesteśmy powaleni na ziemię, zmięci i rzuceni w błoto przez decyzje, które kiedyś podjęliśmy i okoliczności, które stanęły nam na drodze. Czujemy się przez to mniej wartościowi. Ale to nie ma znaczenia, co się stało i co się jeszcze stanie…

     TY nigdy nie stracisz swojej wartości: brudny czy czysty, zmięty czy w dobrej formie, jesteś ciągle bezcenny dla tych, którzy Cię kochają.

     Wartość naszego życia nie wynika z tego co robimy, ani nie zależy od tego, kogo znamy, lecz KIM JESTEŚMY!

     Jesteś wyjątkowy! Nigdy o tym nie zapomnij!

     Licz swoje błogosławieństwa, nie problemy!

WIECZÓR AUTORSKI PO ROKU ?- TAK

1 Comment

autyzm-okladka_frontWieczór autorski po roku od wydania książki – czy to jest możliwe ??? TAK – potwierdzam z pełnym przekonaniem . Niemożliwe  staje się możliwe ..

Życie zaskakuje w różny sposób .  Nauka, którą czerpię z każdego sukcesu jak i porażki  tak bardzo  pomaga postrzegać świat z różnych perspektyw. Plecionka radości i wielkiego smutku , zadumy i nagłego rozświetlenia umysłu . Ważne , aby nie dopuścić  do  zdmuchnięcia  iskier światła, które  nas prowadzą . Na moim świeczniku  nadrzędną rolę pełni światło Miłości do ludzi, Wiary, Pokory, Nadziei, Cierpliwości, Prawdy .  W chwilach bardzo trudnych robię wszystko, aby te płomyki  tliły się bezustannie , czekały  na swoją kolejkę, kiedy ponownie  wskrzesi się  płomień w całej okazałości .

Stali czytelnicy  wiedzą, że w zeszłym roku wydałam swoją pierwszą książkę  – „AUTYZM CHAOTYCZNY TANIEC UMYSŁU „. Przesłanką do jej napisania , publikacji była nade wszystko  myśl, że w  jakiś sposób , drobnym ułamku zabezpieczę potrzeby Kubusia na finansowanie Jego leczenia . Wydanie  książki, którą dopiero chciałam napisać nie było proste.

Brak środków na wkład własny oscylujący powyżej 10.000 zł , co było astronomiczną kwotą oddalał obrany cel. Wszystkie środki trzeba było inwestować w bieżące potrzeby Kubusia .Mam to ogromne szczęście , że wokół krążą ANIOŁY …Edytka, Mama autystycznego Krystiana  podpowiedziała mi, jak mogę „szczęściu” wyjść naprzeciw , spróbować.  Sposobem opisanym poniżej zgromadziłam część kwoty  na wydanie  moich zapisków…

http://polakpotrafi.pl/projekt/autyzm-pamietnik

Pozostałą kwotę z pomocą Przyjaciół zbierałam skrzętnie ograniczając wszystkie wydatki . Dla NIEGO, mojego KUBUSIA !!!!

Pamiętam dzień, w którym mój Wydawca przesłał złożony tekst  już przygotowany do druku .

To była WIGILIA w 2011 r. Przepiękny prezent . Dziwnie się czułam widząc  na okładce swoje nazwisko jako autora . Święta  należą do Rodziny , nie mogłam przeczytać  natychmiast …

Czytałam zapisane strony  po 27 grudnia z monitora komputera. W lutym 2012 r. otrzymałam  egzemplarze książki do dystrybucji swoimi „kanałami „. Zapach druku też wyzwolił dziwne emocje. Jezu, to jest  mojego autorstwa – opis życia Kubusia, mojej Rodziny ! Marzenie o publikacji stało się namacalną rzeczywistością .  

Moje nazwisko i literatura -sprzeczność jakaś . Bariera…pozyskać czytelników, kogoś, kto zechce zakupić  książkę . Promocja …tylko gdzie, jak ?? – to też  koszty . Wirtualni Przyjaciele przyszli natychmiast. Na wielu blogach pojawiła się okładka książki, zachęcenie do jej nabycia . Robili wszystko, co w ich mocy, żeby ktoś zwrócił uwagę . Nigdy w życiu nie odwdzięczę się tym cudownym ludziom za tak piękny, spontaniczny zryw . Dług za ich dobro jest OGROMNY !!

Pierwsze e-maile z prośbą o wskazanie możliwości nabycia książki były niezwykłe . Dziękowałam Bogu, że ktoś chce kupić , przeczytać. Prośby były sporadyczne , sporadyczny też zbyt …

Zazwyczaj znajomi brali egzemplarze, rozprowadzali wśród swoich znajomych kilka, kilkanaście książek.  Niewielki dochód cieszył . Po kilku miesiącach zrozumiałam, że trzeba pokornie zaakceptować sytuację . Prośby o pozyskanie książki kierowały osoby, które trwały w identycznym problemie, bądź  osoby, które chciały przeczytać treść , a ich sytuacja materialna  nie odbiegała od naszej Rodziny.Tym sposobem większość egzemplarzy darowałam i daruję. Wytłumaczyłam sobie, że  książka  nie  będzie stanowiła źródła pozyskiwania środków  na zabezpieczenie Kubusia , ale może pełnić rolę rozpowszechniania wiedzy na temat AUTYZMU , nauki tolerancji wobec inności . Wiedzy w tym obszarze jest nadal zbyt mało .

Mija rok…i Dobry Anioł  z Fundacji „ Dlaczego Pomagam „ Anetta  zorganizowała wieczór autorski Ani Brzóska  , Mamie, autorce książki „ Życiowa Zwrotnica „, o której pisałam kilka notek wstecz.

Postanowiły Babci taki wieczór zorganizować  !! W listopadzie, prawdopodobnie 18 listopada  zaprezentuję   moje zapiski w Elblągu . Daleko…wiem, ale jak tylko Bozia da mi siły, zdrowie , a WIERZĘ, że da …pojadę i w  miłym towarzystwie  przez kilka chwil zaprezentuję swoją książkę. Szczegółów jeszcze nie znam …, ale ponownie na moim świeczniku Nadziei nie iskra , a płomień pojawił, że  ten rok czekania miał swój sens . Może ta promocja zaowocuje , może ktoś zakupi  większe partie książki z przeznaczeniem na dalszą dystrybucję w księgarni  na przykład .

Oj Babcia, wybiegasz marzeniami zbyt daleko ??- a może nie , może  to właśnie ten czas , moje 10 minut w życiu . Czekam  wpatrzona w płomyk Pokory , swojej Pokory ..

Gdzieś daleko w myślach rodzi się pomysł  napisania kolejnej książki . Czy dam radę, sił starczy ?

Muszę się tak bardzo zmobilizować , że i to marzenie za czas jakiś stanie się rzeczywistością .

Czytelniku…jeżeli  miałeś chwilkę, przeczytałeś książkę  „ Autyzm chaotyczny taniec umysłu „ napisz kilka słów recenzji na blogu, portalu fb , na mojego e-maila . Twoje słowa  będą  wsparciem , kiedy przyjdzie mi stanąć  z wielką przyjemnością  w gronie  przybyłych na wieczorek autorski .MOJA NADZIEJA …TO TY ANETKO i ANIU !!! – dam radę?- pewnie tak …