Miesiąc: Grudzień 2012

MAGIA KOLEJNYCH ŚWIĄT ZA NAMI..

5 komentarzy

Kolejne Święta minęły. Dwa dni spokojnych, Rodzinnych chwil przy wspólnym stole. Wigilia miała jak , co roku swój urok ,przywoływanie wspomnień z czasów, kiedy my, dorośli byliśmy dziećmi . Zapach smażonego karpia, barszczu, uszek, potraw  wigilijnych. Dzieląc się Opłatkiem myślami byłam też przy Wszystkich , których noszę w sercu…Nade wszystko przy tych, którzy sprawili, że te Święta nie były  tak skromne, jak  zakładałam jeszcze kilka dni wstecz.

Dzieci wnoszą najwięcej uroku w ten dzień. Kubuś  był zachwycony prezentami ,które gwiazdor pozostawił pod choinką. Oddaliłam się z maluszkiem na kilka minut…Powrót i ta spontaniczna, szczera  radość „ Bozie, on zostawił dla mnie coś „..HURA!! Spoglądałam na moich bliskich , Wszyscy razem uśmiechnięci …Piękny widok. Córka dobrze się czuje, Maleństwo rośnie. Zaokrąglony  brzuszek, a w nim Dziecinka …moja maleńka Iskierka. Korzystałam z okazji …i głaskałam brzuch, „tłumaczyłam „cichutko, że to ja, babcia Gosia, która kocha Serduszko tak bardzo, bardzo mocno. W przyszłe Święta będzie już z nami!! Chłopczyk, dziewczynka…nie ważne.Ważne, aby szczęśliwie wśród nas zamieszkało dzieciątko.

Chaos , który targał nasze umysły tak długo schował się w te niezwykłe dni . Aby splot trudnych problemów nie atakował tak często, oddalił się na czas jakiś, pozwolił złapać  siły . Wierzę, że z czasem wszystko zacznie się prostować .

Wszystkim serdecznie dziękuję za piękne życzenia –e-maile, sms .Jeżeli komuś nie odpisałam, PRZEPRASZAM…Nadrobię zaległości  – obiecuję. W drugi dzień Świąt…cóż, „babcia” z żelaza nie jest…Przeziębienie skierowało mnie do łóżka. Wczoraj sobie poleżałam, dzisiaj jest lepiej i głos „ Babcia, Ty wstań” postawił mnie na nogi…Chciałoby się przedłużyć  ten niezwykły czas….pewnie można.

„Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego ręce, jest Boże Narodzenie.

 Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać, jest Boże Narodzenie.

 Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności, jest Boże Narodzenie.

 Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei „więźniom”,tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego,

moralnego i duchowego ubóstwa, jest Boże Narodzenie.

 Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze, jak bardzo znikome są twoje możliwości jak wielka jest twoja słabość, jest Boże Narodzenie.

 Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg pokochał innych przez ciebie, Zawsze wtedy, jest Boże Narodzenie.

 Matka Teresa z Kalkuty

Kilka rzutów infekcji u Kubusia  niestety niesie skutki uboczne . Kontakt,  wyraźna mowa znika na czas jakiś. Pojawiają się też bardzo przykre widoki bezwładnego potrząsania główką, skupienie na swojej zabawie. Już w przyszłym roku trzeba skonsultować stan u neurologa. Wskazówki, jak eliminować takie zachowanie pozwolą popracować z Motylkiem , zatrzeć widoczne cechy Autyzmu. Damy radę!!!!!!! Innej opcji nie ma. Tak bardzo Ciebie Kocham Maluszku …przecież wiesz.  Na filmiku poniżej „dyskretnie” utrwaliłam fragment cech, które powróciły po długim, długim czasie..

[youtube]http://youtu.be/HqmBRm3n2Ag[/youtube]

CUDOWNYCH, RODZINNYCH ŚWIĄT..

13 komentarzy

Jutro Wigilia, dwa Świąteczne dni.  Święta Bożego Narodzenia , to symbol w wierze chrześcijańskiej, różnych wyznań niezwykły. W żłóbku , w cichej stajence położona zostanie Dziecinka Boża. Maleńka Miłość, która z upływem czasu będzie siała dobro, wiarę, nadzieję tak potężnie wśród narodów całego świata. Skromna, uboga Rodzina ..Matka Boska, Św. Józef i Jezus . Żyjąc na ziemi nie wyróżniali się niczym od innych Rodzin w tamtym okresie, jak i dzisiejszym. Ubogie szaty, ciężka praca Józefa. Nie doznawali zaszczytów, honorów.Nie zabiegali o to. Najcenniejszym darem, który mieli , to ich pokora i ta Miłość, którą wszystkim hojnie dawali. Wędrowali w głębokiej wierze, że za czas jakiś nastanie przełom, tułaczka zakończy się , dojdą do „ Mety” szczęśliwie.Setki razy upadali , ktoś nimi gardził, ktoś źle życzył …..Oni wybaczali i szli na przód. I my tworzymy taką Rodzinę…bliską, dalszą. Zjednoczeni kroczymy różnymi szlakami życia szukając nowych, lepszych dróg…

Życzę Wam Wszystkim Cudownych chwil przy wspólnym, Rodzinnym stole.

Życzę spokoju, uśmiechu, odskoczni od problemów dnia codziennego.

Niech ta Maleńka Miłość, która symbolicznie kolejny raz się narodzi wniesie do Waszych domów  nadzieję na lepsze dni.

Życzę Wam, aby zapach choinki przywołał najpiękniejsze wspomnienia , a maluszki zapamiętały ją , jako symbol dobra.

Niech znajdą pod drzewkiem swoje marzenie…drobiazg, który zarysuje uśmiech na ich buźkach.

Najpiękniej jak potrafię ZDROWYCH, RADOSNYCH, RODZINNYCH, SPOKOJNYCH ŚWIĄT  BOŻEGO NARODZENIA .

 Babcia Gosia z Rodziną

PS. Składałam odrębne Życzenia na zaprzyjaźnionych blogach. Do kilku „dostać” się nie mogę poprzez blokady spamowe , nade wszystko te, gdzie trzeba wpisać „dziwne” literki …Babcia nie jest taka biegła w tych szyfrach…Nie mniej Życzenia powyższe są przekazem szczerym dla Wszystkich..