Miesiąc: Kwiecień 2011

WESOŁYCH,RODZINNYCH ŚWIĄT.

1 Comment

Z okazji Świąt Wielkanocnych:
Miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr.
Zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze.
Pracy, która pomaga żyć.
Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać.
Szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie.

Nadziei, która od  wieków jest taka sama…

Wiary….która pozwala zrozumieć Cud ZMARTCHWYWSTANIA.

Niech czas Wielkanocny
utrzyma nasze marzenia w mocy.. Wszystkie życzenia okazały się do spełnienia …
Aby nie zabrakło nam wzajemnej życzliwości..

Niech trwa ta Radość , potęga Miłości..

KUBUŚ

AUTYZM-IMPROWIZACJA DIALOGU..

1 Comment

Babciu, a gdzie jest rozum ? W główce Synku. A co robi rozum? Trudne pytanie. Skarbie-rozum, to myśli…myśli, to mądrość…mądrość, to drogowskaz życia. Acha…A jak ktoś nie myśli, to, co ? Każdy myśli…od chwili narodzin, od pierwszego oddechu .Mózg Iskierko jest odpowiedzialny, za układanie myśli…za sterowanie rączką, nóżką, oczkiem..grymas na buźce …to też sygnał, który przekazał mózg .To mózg jest przekaźnikiem?. Tak. Jest przekaźnikiem i nośnikiem informacji, które pozyskujemy w etapach rozwoju. Mózg daje sygnał niemowlęciu, żeby upomniało się o nakarmienie, zmianę pieluszki…o ciepło.Niemowlę nie mówi, ale daje sygnały o swoich potrzebach na przykład płaczem. Wtedy Mamusia, Tatuś też muszą użyć swojego mózgu i rozumieją potrzeby niemowlaczka.Acha…A jak taka chora dziewczynka tylko leży i śpi, to ona też ma mózg ?Tak.  Ta chora dziewczynka, albo chłopczyk, dorosła osoba niekiedy leżą bardzo długo. Nie mówią, nie poruszają się. Wyglądają, jakby spali…ale ich mózgi mogą wszystko rozumieć, myślą.O czym ??? Nie odpowiedzą, bo są bardzo chorzy. A po co jest rozum w mózgu??? Po to Aniołku, żeby żyć, odbierać bodźce z otoczenia. Każdy człowiek uczy się czegoś nowego całe życie – wiesz.Ty też ??? Tak, ja też. Rozum pozwala na kierowaniu swoim życiem, na podejmowaniu decyzji, szukaniu rozwiązań, zapamiętaniu słów, obrazów, gestów. To jest wzajemna komunikacja. Definicja rozumu jest prosta….Rozum – zdolność do operowania pojęciami abstrakcyjnymi lub zdolność analitycznego myślenia i wyciągania wniosków z przetworzonych danych. Używanie zdobytych doświadczeń do radzenia sobie w sytuacjach życiowych….Acha….A myśli…to taki składnik procesów umysłowych. Myśli możesz wypowiedzieć, opisać, przekazać, podzielić się z nimi z kimś obok…Możesz też myśli głęboko schować w szufladce, w mózgu i nigdy nikomu ich nie zdradzić. One będą  Twoją własnością…Bo mózg Słonko, to miliardy takich szufladek. W każdej z nich są schowane wiadomości, które pozyskałeś. Otwierasz szufladkę, wyjmujesz informacje, które są potrzebne, wykorzystujesz je i ponownie chowasz. Zazwyczaj, jak jeden raz czegoś się nauczyłeś, zapamiętałeś…to samo się chowa do szufladki na wiele, wiele lat…Ludzie nigdy nie zapełnią swoich szufladek w główce. Zawsze kolejna się otwiera, kiedy chcesz coś zapamiętać. Nawet jak byś miała 100 lat. Tak, nawet jak ktoś ma sto lat, ma zdrową główkę to jego szufladki czekają na wiedzę…Ojej….to, dlaczego głowa jest taka mała, jak w niej jest wszystko, co potrzeba, by żyć…Nóżka jest większa nieraz od główki…Tak zostaliśmy skonstruowani, tak Bozia chciała,  i tak wyglądają ludzie…A ten mózg, to co to jest ? .To centralna część układu nerwowego.Półkule mózgowe ludzi są ośrodkiem myślenia, wyższych uczuć, a na jego powierzchni (kora mózgu) znajdują się ośrodki wzroku, słuchu, węchu, smaku, ruchu, mowy oraz pola kojarzeniowe bodźców dochodzących z otoczenia. Trudno to wszystko sprecyzować…Mózg…to konstrukcja najdoskonalsza, która jest elementem składowym każdego życia. A jak mi coś nie smakuje, to, dlaczego ? Dlatego, że Twój mózg odrzuca dany smak, albo zmienia jego stan rzeczywisty.  Mamusia ugotuje obiadek…bardzo lubisz zupkę warzywną….i nagle mózg przekaże sygnał do ośrodka smaku… smaczna zupka już jest inną potrawą w Twojej buźce, na przykład gorzkim migdałem…A jak coś pachniało, lubiłem ten zapach…a potem ma już taki brzydki zapach to, dlaczego??????? Mózg przekazuje ponownie sygnał do ośrodka węchu i zapach w Twoim nosku zmienia się. Tak samo jest ze wzrokiem, słuchem…Syneczku….Ty masz AUTYZM…AUTYZM, to CHORY MÓZG… Dlatego Twój cały organizm funkcjonuje inaczej, niż u tych, którzy mają zdrowe główki. Kiedy w Twojej główce ten silniczek zwany mózgiem jest spokojny, jakby najedzony, dotleniony – widzisz, słyszysz, czujesz poprawnie. W chwili, kiedy coś się przestawi wszystko się zmienia. Odczuwasz bodźce tak, jak „zaprogramuje” Ciebie mózg. Dlaczego ja nie mówię ?Bo masz uszkodzony aparat mowy, i chorą główkę…Co dnia Kruszynko pracujesz, trenujesz swój silniczek…Wiesz…niekiedy tacy bardzo zdolni Panowie, albo Panie konstruują przedziwne urządzenia, maszyny, aparaty. To się nazywa rozwój cywilizacji. Postęp trwa od wieków. Ktoś wymyśli coś, potem następny to coś modernizuje, poprawia…tworzy inne coś…Tak, co dnia, w każdej sekundzie powstaje coś nowego….A dlaczego jeszcze nikt nie „ cywilizował, nie poprawił mózgu AUTYSTY?” …Nie wiem SKARBIE, ZWYCZAJNIE NIE WIEM…To Ty Babciu nie masz mózgu >>>> Mam. Ale on wszystkiego nie rozumie…Też często układam sobie myśli, potem chcę je realizować…i nie daję rady….Może już te moje szufladki w główce są zbyt pełne….albo ktoś mi wiedzę zabrał…Długo już żyję Iskierko na tym świecie- wiesz. I im dłużej żyję, tym mniej w tym wszystkim pojmuję…NIEKIEDY CZUJĘ SIĘ , JAKBYM BYŁA TEŻ KOSMITĄ…Jestem troszkę zmęczona życiem. .To nic…damy radę MOTYLKU…jutro babcia kończy „ pół wieku”. MAM URODZINKI SKARBIE..to SPORO LAT–WIESZ..Tak 50 lat  idę tym swoim szlakiem…i ciągle czekam na ten dzień, kiedy złapię tempo…i moja dalsza droga będzie prosta…Będzie ANIOŁKU?????? Tak. Musi być….dla CIEBIE MALEŃKI, dla WAS..dla setek PRZYJACIÓŁ…Babcia prosi Bozię w różnych sprawach…prosi i dziękuje…A TY proś Bozię o siły dla mnie…Mam jeszcze w tym życiu DUUUUUUUUUUŻO do zrobienia…Nie dla siebie ANIELE…przecież wiesz. Muszę doczekać chwili, kiedy Twój stan się ustabilizuje…kiedy oddam całe dobro, które otrzymuję …Chciałabym, ale to już nie moja wola, decyzja najbardziej stanowcza.O tym zadecyduje ktoś, z kim rozmawiam co wieczór…

„Kochać i być kochanym to tak,
jakby z obu stron grzało nas słońce”.
Dr Davis Viscott

„… Bo miłość nie zna pór dnia, a nadzieja nie ma końca,
a wiara nie zna granic, tylko wiedza i niewiedza skrępowane są czasem i granicami.”
Guenter Grass

MIŁOŚĆ MOTYLKU – MIŁOŚĆ DO CIEBIE I WSZYSTKICH LUDZI JEST MOIM LEKARSTWEM..TO TAKI ELIKSIR , DZIĘKI KTÓREMU ŁAPIĘ KAŻDĄ CHWILKĘ RADOŚCI…BO DAJĄC JĄ KOMUŚ OTRZYMUJĘ „PORCJĘ” ZWROTNĄ…I TEN LEK JEST NAJBARDZIEJ POTRZEBNY TOBIE , MNIE …KAŻDEMU…

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=U2HgnHWzzAQ[/youtube]