Miesiąc: Styczeń 2011

UŁAMEK TAJEMNICY AUTYZMU..

No Comments

Fragmenty cytatów ; Źródło Internet

Jak zrozumieć ludzi którzy są odmienni.
Brad Rand
Tłumaczyła Liliana Bujała i Jacek Cierliński

Poniżej opisy oczyma AUTYSTY, który na chwilę wszedł wśród zdrową  społeczność. Fragmenty z Jego przeżyć, które zapamiętał..każdy AUTYSTA jest inny..

Kiedy w 1992 nauczyłem się języka migowego i korzystania z komputera zaskoczył mnie fakt, że inni ludzie chcieliby wiedzieć jak myślę. To ja zawsze chciałem wiedzieć jak wszyscy inni myślą, ponieważ jest was tak dużo, a ja chciałem upodobnić się do was, tak aby pasować do waszego świata(..) Ludzie odmienni nigdy nie są odmienni w ten sam sposób. Każdy taki człowiek ma jakiś dar, jak np. rozumienie (mowy) zwierząt czy szybkie bieganie, albo jakiś talent – do rysowania czy też muzyczny, albo matematyczny, albo do pisania piosenek czy wierszy, albo jakąś umiejętność typu układanie puzzli albo składanie modeli, lub cokolwiek w sposobie mówienia, w wyglądzie lub poruszaniu się, co czyni ich specjalnymi. Ludzie odmienni mogą nie wiedzieć jak rozmawiać z innymi ludźmi, albo jak odpowiednio zachowywać się w odpowiednim czasie, albo jak rozumieć uczucia, albo jak sobie tłumaczyć wszystkie obrazy, dźwięki i zapachy tego świata, jednakże każdy z nich jest specjalny – bo jest taki tylko jeden, tak jak każdy jeden pośród was(..)

Niektórzy ludzie żyją w dwóch światach. Niektórzy ludzie, którzy są odmienni, nie za dobrze wiedzą jak się komunikować z wami i ze światem zewnętrznym, który można by nazwać światem realnym. Niektórzy ludzie mają również świat w swojej głowie – świat, który jest spokojniejszy i łatwiejszy do zrozumienia niż ten realny. Ten świat w mojej głowie jest cichy i spokojny i nie ma w nim ludzi, ani nic trudnego do zrozumienia. Jest to więc bezpieczne miejsce ( w którym można się schronić), kiedy świat realny staje się zbyt zagmatwany(..) Niektórzy ludzie nie widzą, albo nie słyszą tych samych rzeczy co ty. Jedną z przyczyn, dla których realny świat  może się stać zbyt zagmatwany jest to, że niektórzy mogą odbierać informacje inaczej niż ty. Informacja oznacza to ,co trafia do twoich zmysłów, jak obrazy, dźwięki, zapachy, smaki i dotknięcia. Czasami ich mózg jest po prostu inaczej zbudowany lub występuje u nich spięcie w tych szlakach nerwowych, których mózg używa do pobierania i przetwarzania informacji. Więc te szlaki mogą działać nie tak jak u was(..) Kiedy widzisz na plaży falę, klarowny i jasny obraz fali idzie do twojej głowy. Jednak osoba o odmiennym mózgu lub o wadliwych miejscach w szlakach nerwowych może widzieć obraz fali rozbity na kawałeczki o innych barwach lub dziwnych kształtach. Więc może nawet nie widzi tego samego co ty. Jest tak ponieważ widzenie to nie tylko to, co odbierasz oczami, ale i jak obraz trafiający do oczu przechodzi do mózgu. Już tak przywykłeś, że przechodzi on poprawnie, że może nawet nie pomyślałbyś, że mógłby przejść błędnie.  Jednak dzieje się tak u niektórych odmiennych ludzi. Również kiedy słyszysz dźwięk wydawany przez falę, to może twój mózg mówi ci, że nie jest on zbyt głośny bo porównuje go z czymś naprawdę głośnym typu huk petardy. Jednak osoba o odmiennym mózgu lub o wadliwych miejscach w szlakach nerwowych może nie być w stanie porównać fali z czymś innym, więc może ona brzmieć dla niego bardzo, bardzo głośno, jeśli nie można jej z niczym innym porównać. Albo też taka osoba ma szlak nerwowy dla dźwięku zbudowany inaczej niż twój, w szlaku tym mogą przebiegać bardzo wrażliwe nerwy – jak wzmacniacze. Więc dźwięk, który nie jest zbyt głośny dla ciebie, może być hukiem dla osoby odmiennej(..) Nie powinieneś więc myśleć, że osoba odmienna zawsze dostaje te samą zrównoważoną informację ze świata co ty. Jego oczy i uszy mogą skupiać się na tym samym co ty, jednak w chwili dostania się informacji do szlaku prowadzącego do mózgu, może się ona rozejść w złych kierunkach lub zostać zmieniona lub zaniknąć albo zostać zerwana albo zmylona. Tak więc, informacja ta może nie dotrzeć do jego mózgu w takim stanie jak dociera do twojego mózgu(..)

Fragmenty przeżyć w świecie AUTYZMU…wrażenia za WIELKIMI DRZWIAMI….Nas, zdrowych nikt tam nie wpuści…

Dwa światy, dwa życia—każdy w innym wymiarze. Dwie osobowości w jednym ciele. Uszkodzony mózg rozkłada życie . Rzuca w realną rzeczywistość , po czym zabiera w inny wymiar. Gdzie jest im lepiej, gdzie czują się bezpieczniej…

Kiedy jestem z Kubusiem na spacerze bardzo długo potrafi iść przed siebie zupełnie sam.. Dotknie rączką kilka płotów…schyli się i wpatruje w kawałek cegły. Zatrzyma się i spokojnie spogląda ku górze na suche konary drzew. Niekiedy spacer jest całkiem „ SOLO”…Kubuś maszeruje sam, my obok. Bywają dni, kiedy kurczowo trzyma swoją rączką nasze dłonie i nie da kroku do przodu czując wprost, że jesteś z nim. Jest jakby spięty wystraszony. Idzie niczym zaprogramowany człowieczek… Tak trudno to zrozumieć. Motylek nie opisze swoich doznań. Nie wskaże , co widzi, słyszy… czego się boi.. Strach…ta cecha schorzenia jest pewnie najbardziej dokuczliwa dla Kubusia…dla nas. Patrząc z boku w poczuciu bezradności  przerzucasz swoje myśli, szukasz rozwiązania jak pomóc. Lęk.. to spięcie całego organizmu…maleńkie mięśnie dostają skurczu. Potem podskoki niczym piłeczka i płacz.. Płacz uzasadniony….bo znamy ból skurczów..dokuczają okropnie. Nie wiem, jak bardzo maluszek cierpi…kiedy…opowie , i czy opowie, o co w tym wszystkim chodzi….TRWANIE PRZY NIM…i TONY MIŁOŚCI…terapie, ćwiczenia…bezustanna nauka życia …życia na żeton…

BOLI…trzeba walczyć o dziecko…to jasne…Iść do METY  w tym maratonie…zwalniasz, przyspieszasz, upadasz, potykasz się…ale wstajesz…bo wiesz, że jest gdzieś ta META…i tam trzeba dojść..

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=JbV_Az7cH1o[/youtube]

TERAPIA-NAUKA-ŻYCIE REALNE….CZY TEGO CHCESZ MOTYLKU…CZY CHCESZ WEJŚĆ W NASZ ŚWIAT…JA NIEKIEDY NIE WIEM…

MIŁY GOŚCIU…

KONKURS NA BLOGERA ROKU JESZCZE TRWA.

JEŻELI CHCIAŁBYŚ  ODDAĆ GŁOS NA TEN BLOG…DZIĘKUJĘ…

trzeba wysłać SMS na nr 7122 w treści wpisując  A00310

KOSZT SMS 1,23 ZŁ – PIENIĄŻKI SĄ PRZEZNACZONE NA SZCZYTNY CEL – NA REHABILITACJĘ CHORYCH ..

Z JEDNEGO  NUMERU TYLKO JEDEN GŁOS…I PODAJ DALEJ….

DZIĘKI WASZYM GŁOSOM BLOG JEST NA 31 MIEJSCU…


DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!

AUTYZM – SPOWIEDŹ KUBUSIA C.D.

1 Comment

Dzień dobry Boziu,

Jestem smutny. Smutna jest moja Mamusia i Tatuś, babcia, dziadek i Wszyscy.

Byłem dzisiaj u mojej Pani doktor. Może to ta brzydka pogoda, ten deszczyk sprawił, że  jestem bardziej myślami w tym świecie, którego nie lubię. W tym Autyźmie. Pani oceniała moje postępy. Nie wypadłem dobrze. Mam duże braki w porównaniu z innymi dziećmi, które moja Pani ocenia. Nie znam jeszcze kolorów, nie umiem złożyć sam zdania i wypowiedzieć poprawnie słowa. Nie skupiam się prawidłowo  i wiele , wiele innych braków mam ….

Przecież ja tak bardzo się staram. Co dnia kilka godzin, a nieraz dłużej pracuję nad sobą. Jest obok zawsze mój Anioł Stróż – Mamusia…są inni. Boziu, ja nie pragnę zbyt dużo. Wiem, że ten Autyzm będę miał już zawsze. Chciałbym tylko troszkę dorównać moim kolegom. Mówią, że mamy rozszerzyć terapie, więcej godzin pracy ze specjalistami. Chciałbym, ale nie powiem dlaczego nie można rozszerzyć terapii. To taki przykry temat i niektórzy , to nawet mówią, że  tak trudno ma każdy. Każdy tylko prosi i prosi. EEEE, tam.  Jak ja znowu zapomnę tego wszystkiego co już potrafię ???

Jak nie rozpoznam głosu Mamusi, Tatusia…i będę spędzał czas w szafie. I wmówię sobie, że kredki są moimi Przyjaciółkami. I tylko do nich coś powiem, tak po swojemu…Nie rozumiem tego wszystkiego, ten chaos w główce. Jest dobrze, potem dwa kroki do tyłu.

Czy ja tak jeszcze długo będę szedł tajemniczą ścieżką???? Ja mogę pracować jeszcze dłużej co dnia . Dam z siebie wszystko…ale jak to zrobić. Wiem, jak bardzo zmęczona jest moja Mamusia. Bezsenne noce, emocje w ciągu dnia. Jej tak bardzo mi żal. Ona się bardzo stara. I uczy mnie wszystkiego. Jak czegoś zapomnę, to znowu mnie uczy . Nie chcę zapominać. Boziu, proszę Ciebie tak bardzo mocno.

Daj jakiś znak….CO MAMY ROBIĆ…CO JA MAM ROBIĆ, PODPOWIEDZ MOJEJ MAMUSI I CIOCIOM TERAPEUTKOM…MY TO USŁYSZYMY – WIESZ….

Ja tak bym chciał, żebym co dnia miał dużo żetonów na mojej tabliczce. To znaczy, że poprawnie wykonuję zadania. Dużo zadań. I jeszcze bym chciał uzbierać tyle żetonów , żeby ktoś kiedyś powiedział…Kubuś…jest już wszystko dobrze…

A teraz , teraz to my stoimy na dziwnym rozdrożu. Jestem malutki i nie potrafię wybrać dróżki. W moich oczach one są wszystkie takie same.

Nie Boziu, nie poddam się….bo ja też potrafię się uśmiechnąć, coś zrozumieć i ciężko pracować. I będę dbał, żeby mój uśmiech z buźki nie znikał, żeby Mamusia i Tatuś nie byli smutni. Wszystko zrobię, żeby pomóc sobie , pomóc bliskim. Muszę, bo oni mnie kochają…ja ich też.

Kubuś

MIŁY GOŚCIU…

KONKURS NA BLOGERA ROKU JESZCZE TRWA.

JEŻELI CHCIAŁBYŚ  ODDAĆ GŁOS NA TEN BLOG…DZIĘKUJĘ…

trzeba wysłać SMS na nr 7122 w treści wpisując  A00310

KOSZT SMS 1,23 ZŁ – PIENIĄŻKI SĄ PRZEZNACZONE NA SZCZYTNY CEL – NA REHABILITACJĘ CHORYCH ..

Z JEDNEGO  NUMERU TYLKO JEDEN GŁOS…I PODAJ DALEJ….

DZIĘKI WASZYM GŁOSOM BLOG JEST NA 31 MIEJSCU…


DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=U2HgnHWzzAQ[/youtube]

KUBUSIU…WALCZ DZIECINKO, NIE PODDAWAJ SIĘ….METĘ KIEDYŚ ODSZUKAMY…ŁAP CHWILKĘ SERDUSZKO MOJE…UŚMIECHAJ SIĘ…NAWET PRZEZ ŁZY…POTRAFISZ…PRZECIEŻ WIEM…