Miesiąc: Marzec 2010

AUTYZM I DOBRE ANIOŁY…

No Comments

2-3 (2)

Trwanie takie wprost przy KUBUSIU to oczywiście ciężka praca córki i zięcia.

Ze swojej strony robię wszystko, by odciążyć dzieci w poszukiwaniu DOBRYCH ANIOŁÓW, z którymi łatwiej żyć…

Szukając w Internecie kolejnych publikacji o AUTYŹMIE natrafiłam na blog jednego z rodziców dziecka chorego na tożsame schorzenie….w tym blogu zacytowane były przepiękne słowa z książki  „ KOSMITA” autorstwa Pani Roksany Jędrzejowskiej – Wróbel .

Książka dostępna była, pewnie nadal jest tylko z udziałem ING BANKU Śląskiego , przeznaczona dla rodzin , terapeutów dzieci z AUTYZMEM.

Napisałam krótką prośbę do ING BANKU o możliwość uzyskania tej lektury, dzięki której może bardziej czytelnie pojmę odgłosy Kubusia…on jeszcze nie mówi.

Dostałam odpowiedź, że dystrybucja w 2009 r. już została wyczerpana, mogę liczyć na przesyłkę w pierwszych miesiącach 2010 roku…zwrotnie mailem podziękowałam z góry, po czym ponownie otrzymałam przepięknego maila z informacją, że otrzymam książkę na dniach…moja radość była przeogromna….tam, w ING BANKU ktoś zupełnie obcy, jakiś DOBRY ANIOŁ  wyczuł pewnie , że  tak bardzo chcielibyśmy książkę przeczytać…….otrzymałam ten spis przepięknych słów spisanych ręką autorki, to taki obraz życia widziany oczyma dziecka chorego na AUTYZM….

Dziękuję DOBRYM ANIOŁOM z ING BANKU ŚLĄSKIEGO ….

Publikacja o AUTYŹMIE…

No Comments

LECZENIE AUTYZMU – TRESURA CZY SZANSA NA

SAMODZIELNOŚĆ…

Dziecko z autyzmem albo odbiera bodźce zbyt słabo, albo jest na nie nadwrażliwe. Powoduje to uczucie „porażenia” bodźcami,  co dla dziecka stanowi niekiedy uczucie nie do zniesienia.

Stąd  postrzega ono świat albo jako „biały szum”, w przypadku kiedy występuje  zbyt duże

nagromadzenie bodźców, albo też jego wiedza o świecie jest okrojona ze  względu na brak

zdolności odbioru wszystkich potrzebnych sygnałów płynących z otoczenia.

-brak emocjonalnego przywiązania do innych osób,

– zubożony język ,

– brak umiejętności koncentracji uwagi ,

– nieumiejętność posługiwania się zabawkami,

– niezdolność do zabawy z rówieśnikami,

– brak samodzielności w zakresie wykonywania prostych czynności, na przykład

samoobsługi,

– nadmiar takich cech, jak agresja, autoagresja, stymulacje, autostymulacje, napady

wściekłości, labilność nastrojów, zachowania nieadekwatne do sytuacji.

Zaburzenia autystyczne oscylują najczęściej pomiędzy trzema głównymi problemami

1. zaburzony rozwój społeczny,

2. zaburzony rozwój mowy,

3. czynności powtarzające się wraz z niechęcią wobec zmian.

Dziecko autystyczne nie odpowiada uśmiechem na uśmiech. Nie potrafi

przewidywać zachowań zarówno własnych, jak również innych ludzi. Nie kieruje

samodzielnie swoim zachowaniem.

U dzieci autystycznych występuje również brak kontaktu wzrokowego – dziecko

nie zwraca się w stronę osoby mówiącej.

Niezwykle trudne dla dziecka z autyzmem jest skupianie się na dwóch rzeczach

jednocześnie. Wielką trudność sprawia mu patrzenie komuś w oczy, a jednocześnie

rozumienie tego, co ten ktoś mówi.

Dziecko z autyzmem nie zainicjuje zabawy z rówieśnikami, a jeśli już zostanie do

niej wciągnięte, najczęściej wykazuje nieprawidłowy wzorzec zabawy. Oznacza to, że jego

zabawa jest schematyczna i bezimienna. Jest to spowodowane brakiem umiejętności

myślenia abstrakcyjnego.

Bardzo charakterystycznym zaburzeniem mowy u dzieci z autyzmem są, tak zwane,

echolalie, czyli powtarzanie sylab, zwrotów, sekwencji zdań.

Echolalie dzielimy na:

1. bezpośrednie – kiedy dziecko od razu po usłyszeniu powtarza pewną kwestię,

2. odroczone – kiedy dziecko powtarza kwestię po pewnym czasie, z idealnym

zachowaniem intonacji głosu osoby    będącej źródłem  echolalii,

3. funkcjonalne – kiedy dziecko powtarza schemat ściśle określonej sytuacji z

zachowaniem tej samej intonacji.

Musimy uznać, że występowanie echolalii, jakkolwiek nie służącej

konstruktywnemu porozumiewaniu się, jest  u dziecka z autyzmem zjawiskiem

pozytywnym, albowiem oznacza ono, że dziecko słyszy mowę i ją  rozumie.

Przy charakteryzowaniu osoby cierpiącej na autyzm nie sposób nie wspomnieć o

występującym w tym wypadku niezwykle wysokim poziomie lęku.

Czynnościami, które mają służyć dziecku w rozładowaniu napięcia i pokonaniu lęku są

stereotypie ruchowe.

Lęk wiąże się bezpośrednio z faktem, że dziecko autystyczne nie toleruje zmian w swoim

otoczeniu. Niejednokrotnie towarzyszą temu zachowania obsesyjno – kompulsywne

wynikające z pewnego wewnętrznego przymusu. Zachowania tego typu to, przede

wszystkim, kołysanie się, wprawianie przedmiotów w ruch wirowy. Osoby cierpiące na autyzm przywiązują  ogromną wagę do ustalonego porządku i punktualności, wręcz rutynualności wykonywanych czynności…