Miesiąc: Wrzesień 2010

SPOWIEDŹ KUBUSIA-BOŻE, CZUWAJ

No Comments

Boziu….dzisiaj jestem pierwszy dzień w trakcie detoxu. Odtruwam swój brzuszek i główkę, i całe ciałko z tych jakiś metali, toksyn. Jestem trochę senny i bolał mnie brzuszek, to pewnie reakcja na leki… to dobrze…nie wiem. Najbardziej męczy mnie ta dieta. Mogę jeść tylko ciemny chlebek i jakąś wędlinkę..i ziemniaczki jeszcze mogę. A przy tych lekach muszę pić dużo wody..ja nie lubię tej wody … Mamusia mnie oszukuje i robi herbatkę , i słodzi takim innym cukrem. Nie mogę jeść ciasteczka i cukierka , ani czekolady – ojej…smutno mi bez tych smakołyków .Boziu..moja Mamusia schowała wszystkie napoje w inne miejsce, nie stoją tam gdzie zawsze stały. Chlebek biały schowała…i jogurty, i wszystko , czego nie mogę jeść .

Mamusia gotuje dwa obiadki – jeden dla mnie, drugi dla Tatusia. Wiem, że Mamusia nie chce mi robić przykrości i  gdzieś w kąciku szybko zjada kanapkę z tego białego chlebka,  ja tak bardzo jego lubiłem. Pewnie nie chce mi pokazać, że w domku jest taki chlebek. Jesteś moim ANIOŁEM MAMUSIU, TATUSIU – wiecie o tym – prawda…

Trudny to będzie czas z tym detoxem……trudny dla mnie , moich rodziców, bliskich…..

Oni to wszystko robią tylko dla mnie….DZIĘKUJĘ ….KIEDYŚ ODDAM TEN TRUD…I JA ZAOPIEKUJĘ SIĘ MOIMI RODZICAMI…..BO BĘDĘ ZDROWY….

Boziu, Ty wiesz….ja już niedługo będę miał URODZINKI. 26 września skończę CZTERY LATA….facet ze nie już taki duży. Te urodzinki też pewnie będą inne od poprzednich. Zawsze miałem duuuuuży tort, a teraz…..ja usłyszałem, że babcia, albo ciocia upiecze mi torcika z takiej mąki orkiszowej  z moim masełkiem, które mogę jeść. A moi goście….oni muszą skosztować po kawałeczku tego tortu też…..przecież to moje święto będzie. Zdmuchnę aż cztery świeczki. A może dostanę jakiś prezencik….tak, zawsze dostaję, nawet jak nie mam święta.

Kiedyś ktoś przysłał do mojego domku,  taką dużą paczkę. Mamusia nie wiedziała skąd ona nadeszła…do dzisiaj nie wie….Tam było napisane ” dla Kubusia” … Było dużo kredek, farbek…takich pomocy, na których co dnia ćwiczę….i były puzzle, układanki….to był podarunek od Aniołka…i nawet nie wiedzieliśmy, komu tak mocno dziękować..to była piękna niespodzianka .

Boziu, proszę Ciebie z całego serduszka……daj mi siły do przejścia przez ten etap terapii….niech moja Mamusia nie będzie musiała ciągle czuwać przy moim łóżeczku i niech też sobie odpocznie. Praca ze mną jest pewnie męcząca….a jak jeszcze nie śpię w nocy….oj tak nieraz trudno.

Boziu, dziękuję, że jestem JEJ synkiem, że mam kochanego Tatusia..Wiem…po tym detoxsie mój mózg się odblokuje, a ja zacznę mówić. Podziękuję pełnym zdaniem za trud, za pokorę i cierpliwość dawaną co dnia i w nocy . Tak bardzo bym chciał…może dam radę i coś zmieni się w tym moim krótkim życiu. Mój świat Autystyczny jest inny….i nie chcę do niego wchodzić….Boziu….czuwaj nad nami……proszę..

Najdroższa na świecie jest mi mama

Najdroższa na świecie jest mi mama
Ta ukochana , ta moja mama
Co się dla mnie tyle poświęcała
I wychowała mnie więc kocham cię .

Nikt na świecie droga mamo nie zastąpi Cię
Każda mama dla swych dzieci jak najlepiej chce
Dziękuję ci mamo dziś za wszystko
Za twe starania i za twoje łzy
coś ślęczała nad moją kołyską
i wychowała mnie więc kocham cię.

Tato

Nie boję się gdy ciemno jest
Ojciec za rękę prowadzi mnie

Dziękuję ci Tato za wszystko co robisz
Że bawisz się ze mną na rękach mnie nosisz
Dziękuję ci Tato i wiem to na pewno
Przez cały dzień czuwasz nade mną

Czasem się martwię czegoś nie umiem
Ty mnie pocieszasz i mnie rozumiesz
Śmieję się głośno kiedy żartujesz
Bardzo cię kocham i potrzebuję
……..

KUBUŚ


LEK NA AUTYZM – MIŁOŚĆ..

2 komentarze

Nauka ma jeszcze sporo do zweryfikowania, do opracowania schematu działania w przypadkach nade trudnych. Trudnych, gdy w grę wchodzi zdrowie, życie ludzkie. Do chwili obecnej świat nauki nie potwierdził jednoznacznie , jakie czynniki wywołują AUTYZM. Nie znając przyczyny trudno leczyć skutki, to całkiem jasne. Wiadomo, że podłoże choroby to uszkodzony mózg….od czego, w którym momencie, na jakim podłożu…. Te tematy są nadal tajemnicą, jak i tajemnicza jest sama choroba.

Zdiagnozowano u Ciebie nowotwór – złośliwy, niezłośliwy. Medycyna osiągnęła już pewne efekty poprawnego leczenia, terapii, która  daje coraz więcej nadziei pacjentom .Wychwycenie w porę stanu zagrożenia życia , szybka interwencja lekarzy daje szansę, że możesz przeżyć po tych cierpieniach jeszcze kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Choroba jakże groźna, ale nie zawsze prowadzi do najgorszego…pożegnania z tym światem . Jestem sama po tych przeżyciach , mam nadzieję, wierzę,  że mój stan zdrowia będzie stabilny kolejnych kilka lat . Niestety, nie wszystkie nowotwory są wyleczalne…..i to jest ten ból świadomego odchodzenia na drugi brzeg….dzieci, dorosłych. Idziesz, i Twój organizm nie ma już sił do walki….nie ma leku , nic nie pomaga…

AUTYZM, to choroba, na którą nie ma leku farmakologicznego. Proces leczenia to indywidualny tok terapii  , dobierany dla każdego pacjenta. Każdy pacjent  diagnozowany ma tylko jedną wspólną cechę–właśnie ten uszkodzony fragment mózgu. Każdy pacjent ma inny mózg …  np. obwarowany innymi genami. Ten gąszcz komórek nerwowych ma swoje struktury u każdego chorego inne .

Diagnozy potwierdzające AUTYZM w astronomicznym tempie zaczęły pojawiać się w latach 90 z tendencją wzrostu niesamowicie szybką w chwili obecnej.

Według mojego skromnego zdania spora grupa rodziców może ogólnie nie mieć wiedzy, że jego dziecko ma AUTYZM, że ma ADHD, inne schorzenia psychiczne, które hamują rozwój . Kapryszenie , wrzaski dzieci, bezsensowne izolacje od otoczenia, napady agresji, złość – zazwyczaj takie dziecko w pierwszej fazie uznawane jest jako wyjątkowo niegrzeczne. Dlaczego……bo rodzice pozwalają na takie zachowanie, bo jest rozpieszczone, bo czasu zbyt mało poświęciło się maluchowi….bo zbyt często dostaje klapsy, stoi w koncie i to jego bunt…to proste tłumaczenie .

Naszą czujność na zmiany w zachowaniu  pociech w pewnym stopniu usypiają media. Jakże popularny i cieszący się znaczną oglądalnością jest pogram SUPER NIANIA…..to trend wzięty z zachodniego rynku medialnego. Dużo w nim dobrych wskazówek……jednak czy tak zupełnie do końca…..

Widzisz w kolejnym odcinku  zatroskaną matkę, ojca, który przez 4, 5 lat nie może poradzić sobie z wychowaniem dziecka ???// Dziecko przejęło w pełni STER nad rodziną w sposób świadomy , rodzice się poddali i nastał pełen kryzys.  Wówczas może pomóc Super Niania….

Kiedy jednak to dziecko przez jeden, cztery miesiące, pół roku staje się coraz bardziej agresywne, izoluje od otoczenia, wybucha histerycznym płaczem…..rodzic powinien natychmiast skonsultować się z psychologiem bądź kilkoma specjalistami, którzy dzięki poprawnej obserwacji postawią tą właściwą diagnozę. Może właśnie tą bardzo bolesną…, albo ze wskazaniem  kilku terapii rodzinnych .

W drugim przypadku można być szczęśliwym….

Nie wierzę osobiście, że dziecko funkcjonujące przez kilka lat w określonych warunkach emocjonalnych  przez kilka dni pobytu pod fachową opieką SUPER NIANI stanie się grzecznym, przykładnym dzieckiem. Lata trwania w określonych ramach zachowania wymagają zapewne bardzo długiego procesu, żeby sytuacja się zmieniła. To nie dzieje się z dnia na dzień. Nie mnie oceniać postawy rodziców wobec problemów swoich dzieci, nie mnie oceniać roli mediów. Wiem jednak, że każda zmiana w zachowaniu Naszego dziecka powinna być konsultowana.W którymś z wpisów nadmieniłam, że i Nasz Kubuś przez pierwszego psychologa zdiagnozowany był jako rozpieszczone dziecko…zalecano metodę „karnego jeżyka”, dawania klapsa, stosowania innych form kary. Cóż moje dzieci, my, bliscy powiedzielibyśmy  dzisiaj, gdyby Kubuś  był bity tylko dlatego, że ma „głodujący” mózg,  godzinami stałby w kącie, bo grymasił, był karany, bo krzyczał słysząc odgłos traktora, ,był szarpany i siłą wyciągany z tłumu w markecie ……Boże, dzięki Tobie za to, że tak się nie stało, dzięki za to, że skierowałeś Nas do specjalistów, dzięki, że Kubuś terapię przechodzi już drugi rok…że mieliśmy szczęście  i nie zatrzymaliśmy się na jednej, zupełnie nie trafnej ocenie psychologa .

Znam i potwierdzam najbardziej sprawdzoną metodę leczenia autyzmu . Ten lek nie jest opracowany w oparciu o badania naukowe, doświadczenia, mieszaniu mikstur….to lek dawany przez człowieka człowiekowi choremu. Ten lek ma swoją magiczną nazwę –to MIŁOŚĆ. Musisz mocno kochać, żeby chore dziecko czuło to ciepło, które wycisza. Musisz mocno kochać, by zagłuszyć swoje zniecierpliwienie bezustannym powtarzaniem czynności, które to dziecko wymaga. Musisz wchodzić w Jego emocje, choć są one dziwne, mało czytelne, musisz mocno kochać, by trwać całą dobę wraz z nim……musisz. Miłość zniesie każdy trud  …….i to właśnie MIŁOŚĆ jest tym jedynym, skutecznym lekiem, by walczyć z chorobą i ją pokonać…MIŁOŚĆ OD NARODZIN, NA ZAWSZE .. tak sądzę…


„Gdy się ciągle żyje nad brzegiem przepaści już się jej nie dostrzega”.

„Nigdzie nie kupisz szczęścia, miłość daje je gratis.”

— Phil Bosmans