Miesiąc: Kwiecień 2011

6 ROCZNICA ŚMIERCI PAPIEŻA JANA PAWŁA II.

1 Comment

Dzisiejszy dzień jest szczególny. Zaduma, przywoływanie przeszłości, tęsknota …2 kwietnia sześć lat wstecz odszedł do Domu OJCA Papież Jan Paweł II . Postać ponadczasowa, która uczyła MIŁOŚCI, POKORY miliony osób…

Ciepło , MIŁOŚĆ, cierpliwość – nie ma chyba słów, które opisałyby charakterystykę człowieka, który siał tylko dobro. Siał i zbierał plony. Ludzie kochali Jego za to, że jest…kochają za to, że był z nami….

JEGO cierpienie tak godnie znoszone  dodawało otuchy nade wszystko cierpiącym.Było drogowskazem, jak daleko można iść niosąc swój krzyż. Jak iść , upaść i podnieść się pokonując dalej swój szlak  bez buntu. Uczył, jak czerpać radość w najtrudniejszych chwilach życia.

Odszedł ciałem. JEGO obecność, prawdy, które głosił pozostaną niczym wartki potok, wlewając kolejnym pokoleniom do Serc kropelki z tego źródła Miłości..

Tyle mądrości w swoich zapiskach pozostawił…słów, które mają wartość moralną.

OJCZE  ŚWIĘTY  , CÓŻ ZA SPLOT ZDARZEŃ…W ROCZNICĘ DNIA TWOJEJ ŚMIERCI– AUTYŚCI, o których tak mało się mówi, pisze ….jest o nich troszkę głośniej.

2 kwietnia to Dzień Wiedzy o Autyźmie….Te dramaty niewinnych istot z chorymi główkami na chwilę przestają milczeć w swoich czterech ścianach….Wychodzą do innych, by wskazać, jak trudno , pokornie , cierpliwie nieść ten tajemniczy krzyż….

Twoje myśli OJCZE ….są czytelne, są MOTTEM – jak żyć…kim JEST CZŁOWIEK…każdy człowiek…Bo TY nie wartościowałeś na lepszych, gorszych…Każdy jest Miłością…tak Uczyłeś….i ja rozumiem ten przekaz. Odtwarzając obraz Twojego zmęczonego chorobą ciała, tej woli walki o każde jutro, żeby być, wspierać w potrzebie…to wzór i siła , którą Pozostawiłeś…Pozostawiłeś nam  przykład jak wędrować w Pielgrzymce zwanej życiem szlakiem wyboistym, trudnym i tak stromym. Dałeś radę OJCZE przejść tak godnie…my też musimy .

— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

„Wczoraj do Ciebie nie należy. Jutro niepewne… Tylko dziś jest Twoje”.

„Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać”.

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.

„Czujesz się osamotniony. Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny”.

„Powstań, ty, który już straciłeś nadzieję. Powstań, ty, który cierpisz. Powstań, ponieważ Chrystus objawił ci swoją miłość i przechowuje dla ciebie nieoczekiwaną możliwość realizacji”.

„Bywa nieraz, że stajemy w obliczu prawd, dla których brakuje słów. Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna”.

„Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka”.

„Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością”.

ZAPALAMY NIEBIESKIE ŚWIATŁO DLA AUTYZMU (Light it Up Blue)

Wieczorem 1 i 2 kwietnia 2011, słynne budynki w USA i na świecie; w tym Empire State Building w Nowym Yorku, CN Tower w Toronto w Kanadzie, zapalą niebieskie światła, aby przyczynić się do podnoszenia świadomości o autyzmie oraz aby uczcić Światowy Dzień Wiedzy o Autyzmie mający miejsce w sobotę 2 kwietnia.
Organizatorzy wydarzenia zamierzają rozświetlać świat na niebiesko przez cały kwiecień 2011; miasto po mieście, prowadząc w ten sposób akcję uświadamiania o autyzmie różnych środowisk.
Co ty możesz zrobić, aby Zapalić Niebieskie Światło dla Autyzmu?

  • Ubrać się na niebiesko lub przypiąć niebieski znaczek puzzla “Autism Speaks”  i zachęcić do tego kolegów w pracy
  • Zapalić niebieskie światło w domu lub przed domem

ZAPALAMY TEŻ  ŚWIATŁO SOLIDARYZUJĄC SIĘ Z AUTYSTAMI…

AUTYZM-OBJAWY, DALSZE ŻYCIE..

No Comments

Najtrudniejszą i najbardziej bolesną chwilą w życiu Rodziny jest moment, kiedy pada diagnoza – TO AUTYZM !!!!!!!!  Burza myśli, lęk …co zrobić, aby pomóc  dziecku? Szczęście w tym dramacie mają Ci, którzy trafią do dobrego specjalisty. Psycholog…to osoba, która wspiera najpierw Rodziców. Kierunkuje dyskretnie, bez emocji o możliwościach walki ze schorzeniem.

Indywidualna obserwacja dziecka, dziesiątki wywiadów z Rodzicami, którzy najbardziej znają swoją pociechę…Poprawnie dobrana terapia ….i START …

Interwencje  biomedyczne,  behawioralno – edukacyjne, logopeda, terapie wspierające , praca nad sensoryką… Wiele osób dotkniętych autyzmem cierpi na nadwrażliwość bądź niedowrażliwość układu zmysłów. Problemy te mogą obejmować słuch (na przykład wrażliwość na pewne dźwięki, wrażenie głuchoty), wzrok (na przykład wrażliwość na światło, trudności ze skupieniem się na obrazie), dotyk (na przykład wrażliwość na dotyk, brak wrażliwości na ból), kwestie równowagi (na przykład dążenie do pewnych ruchów bądź opór przed pewnymi ruchami, takimi jak bujanie się), propriocepcja (na przykład nadmierne podskakiwanie), węch (wrażliwość bądź brak wrażliwości na pewne zapachy) i smak (na przykład wybredność w wyborze pokarmu) itd….

Z chwilą, kiedy te „niedoskonałości” mały człowieczek zaczyna ujawniać…stopniowo, powoli…potęguje bezustanny stan napięcia i pytanie …co jeszcze, czym Nas zaskoczy ???

Początki odkrywania „wnętrza „Kubusia. Bardzo trudno było zrozumieć, o co w ty wszystkim chodzi…Pierwsze symptomy…pisałam pewnie o tym wielokrotnie, to wycofanie, brak reakcji na kierowane słowa. Zniknął uśmiech , a na buźce pojawiła się dziwna zaduma.Był obok całkiem nieobecny. Pamiętam, jak zmęczona walką ze swoją chorobą zwaną nowotworem…tak bardzo chciałam przytulić mojego Aniołka. A On… On oddalał się pospiesznie . Nie mogłam posadzić Kubusia na kolanach. Rana na moim brzuchu po operacji  dość długo się goiła. Lekarze zabronili mi wykonywania gwałtownych ruchów, dźwigania….Nic to..myślałam…jak tylko mój MOTYLEK  pozwoli i tak jego posadzę. Zbliżałam się do niego bezszelestnie…siedział na tapczanie , w rączce trzymał malutki wagonik i na nim koncentrował swoją uwagę.Usiadłam z boku, delikatnie przesunęłam Jego do siebie, z trudem posadziłam na kolanach. Nie reagował…ale był mój…tylko mój…Przytuliłam tak bardzo tą Kruszynkę…czułam Jego dziecinny zapach…nie wierzyłam, że się udało…Całowałam główkę, trzymałam rączki  …łzy szczęścia płynęły niczym strumyk…To była przepiękna chwila, która mogłaby trwać wieczność…”Trans” skończył się po kilku minutach…Kubuś odszedł ode mnie , nie płakał, nie był wystraszony…

Któregoś dnia córka zostawiła mi Kubusia…poszła po zakupy. Mój stan zdrowia jeszcze lekko się chwiał, ale byłam znacznie silniejsza. Mamo, dasz radę…spytała córka, będę za 15 min….jasne odpowiedziałam, spokojnie…

Po zamknięciu drzwi Kubuś pewnie zauważył, usłyszał, że Mama wyszła…Podbiegł do drzwi, chciał wyjść…potem atak histerii…Motylek rzucił się na podłogę, kopał nóżkami. Nie dawałam rady podnieść  dziecinki .Bałam się nadal, że gwałtowne dźwignięcie, to mój powrót do szpitala…ale myśli przychodzą same… Położyłam się i ja na tą nieszczęsną podłogę obok Kubusia…przestał krzyczeć. Zwinięta w kłębek leżałam i przemieszałam palce wzdłuż fug kafelek. Kubuś” podchwycił „ tą czynność i tak leżąc przy drzwiach we dwoje mieliśmy „zajęcie”…”czyściliśmy „fugi ….To wyciszyło Aniołka…Dyskretnie wstałam i czekałam na Jego reakcje. Gdyby płakał, padłabym ponownie na to podłoże…ale Iskierka jakby zrozumiała, że trzeba wstać…podał mi rączkę , wróciliśmy do pokoju..

Pamiętam Wigilię 2009 r.., kiedy to Słonko  przekazało mi najpiękniejszy prezent .Powiedział z sensem, patrząc na mnie…”babcia Tosia” ….dla takich chwil warto żyć, walczyć. Schować głęboko słowo trud, zmęczenie.Serce zostaje naładowane takim potencjałem energii.Dajesz gram Miłości.. otrzymasz  kilogram…a potem już licznika brakuje…bo Miłość do dziecka…jej odwzajemnienie.. nie ma nic piękniejszego  na tym świecie.

Paulo Coelho
Mądrość ludzi jest szaleństwem w oczach Boga. Jeśli posłuchamy głosu dziecka, które mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiorą blasku. A jeśli nie utracimy więzi z tym dzieckiem, to nigdy nie utracimy więzi z życiem”.

Julian Ejsmond
Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej – mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie”.

Phil Bosmans
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym”.

ZAPALAMY NIEBIESKIE ŚWIATŁO DLA AUTYZMU (Light it Up Blue)

Wieczorem 1 i 2 kwietnia 2011, słynne budynki w USA i na świecie; w tym Empire State Building w Nowym Yorku, CN Tower w Toronto w Kanadzie, zapalą niebieskie światła, aby przyczynić się do podnoszenia świadomości o autyzmie oraz aby uczcić Światowy Dzień Wiedzy o Autyzmie mający miejsce w sobotę 2 kwietnia.
Organizatorzy wydarzenia zamierzają rozświetlać świat na niebiesko przez cały kwiecień 2011; miasto po mieście, prowadząc w ten sposób akcję uświadamiania o autyzmie różnych środowisk.
Co ty możesz zrobić, aby Zapalić Niebieskie Światło dla Autyzmu?

  • Ubrać się na niebiesko lub przypiąć niebieski znaczek puzzla “Autism Speaks”  i zachęcić do tego kolegów w pracy
  • Zapalić niebieskie światło w domu lub przed domem

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=KC_OyBHwjZ8[/youtube]

MOTYLKU…DAMY RADĘ ???  JASNE….DAMY RADĘ!!!!!!!!!! KOCHAM CIEBIE ISKIERKO , PROMYCZKU MÓJ ŚLICZNY…JESZCZE TROSZKĘ POKORY I BĘDZIE OK……….