” Zwykły bohater” kontrowersje ,oburzenie

Autor: BabciaGosia

Konkurs „ Zwykły bohater” – wspaniała akcja , która pozwala poznać historie zwyczajnych ludzi, którzy żyją zazwyczaj w cieniu . Setki pięknych historii osób, które zrobiły coś szlachetnego wobec drugiego człowieka . Faktycznie osobiście nie powinnam  wypowiadać się w temacie, bo i moja osoba została do Konkursu zgłoszona z inicjatywy Rodziców . Zgodziłam się , choć zastrzegałam sobie już na STARCIE , co by to było, gdybym znalazła się w gronie osób nominowanych?. Zwyczajnie bałam się tego, żeby nigdy nie doczekać w swoim życiu wrogów , że to co robię wobec innych – to szukanie poklasku, zaszczytów. W dniu, kiedy ogłoszono dziewięciu finalistów i ja byłam bardzo szczęśliwa, że w gronie osób nominowanych wyłoniono Mamę dziewczynki z zaburzeniem autyzmu .Tak mało wiedzy w tym temacie , tak mało tolerancji wobec INNOŚCI – HURA!! – będzie medialny przekaz o trudzie, walce Rodziców w usprawnianiu swoich dzieci.

Przeczytałam uważnie o każdym nominowanym uczestniku , wzruszałam się opisem historii tych ludzi. Ktoś ratuje czyjeś życie ryzykując swoje  , inni spontanicznie podają pomocną dłoń wobec najbiedniejszych, rzuconych przez los na pobocze. Ktoś okazał niezwykłą uczciwość, oddaje znalezione duże sumy pieniędzy . Chylę czoła przed nimi , tymi bohaterami !

„ Na deser” pozostawiłam odczytanie historii Mamy dziewczynki z autyzmem Pani Jolanty Radomskiej. Jest autorem książki „ Autyzm bez łez”…Założyła z mężem Fundację pod taką samą nazwą. Troszkę czasu funkcjonuję w cyberświecie, ale nazwisko jakieś obce. Cóż, przecież nie znam wszystkich z tego środowiska . Słyszałam o książce, wiem, że wzbudzała wiele kontrowersji , nie mnie oceniać- pomyślałam, książki nie czytałam .Minął krótki okres czasu od werdyktu Jury , w Internecie zawrzało. Protest przeciwko nominacji właśnie Pani Radomskiej z inicjatywy Rodziców dzieci z autyzmem. Ale , o co chodzi ?…Pani Radomska swoim przekazem szkodzi nam Rodzicom, dzieciom..

O NIE !!! – pomyślała babcia i sprawdzać wiedzę w temacie rozpoczęła. Wszystko zrozumiem, ale nigdy nie przejdę obojętnie , kiedy widzę zagrożenie dziecka – nie tylko z autyzmem zresztą.

„ Zboczenie zawodowe byłego detektywa” , informacje zawarte w komentarzach osób zbuntowanych naświetliły czytelnie napływ emocji Rodziców, którzy stanowczo MÓWIĄ  – NIE DLA  PROMOWANIA WIEDZY PRZEZ PAŃSTWO RADOMSKICH !! Tezy wygłaszane przez Panią Renatę są poddawane krytyce nie tylko przez  Rodziców dzieci z zaburzeniem autyzmu, ale i przez nasz POLSKI świat medycyny – lekarzy, terapeutów, specjalistów z najwyższych półek .

Pani Radomska promuje metody DAN , diety – jako fundament leczenia autyzmu. Primo- AUTYZMU SIĘ NIE LECZY , a usprawnia osoby z zaburzeniem w różnych procesach terapeutycznych .

Walka o umysły dzieci jest nakładem tysiąca godzin pracy terapeutów, psychologów, lekarzy różnych specjalizacji , pracy samodzielnie w domu . Metoda DAN jest rozpowszechniona nade wszystko w Stanach Zjednoczonych . Głównym jej przesłaniem, to leczenie dzieci, dorosłych z zaburzeniem autyzmu dobieraną dietą i aplikowaniem gamy suplementów, które mają wspierać proces usprawniania , TERAPIE są tylko dodatkiem .  TO JEST NIEPRAWDA , KOMERCJA , MONOPOL, który w kraju zawłaszczyło sobie kilku lekarzy . Wiedza, iż kolejne osoby z metodą wchodzą na rynek tj. Pani Radomska z mężem zrodziła właśnie ogromny niepokój wśród rzeszy Rodziców .

Organizatorzy Konkursu chwalą Panią Radomską za trud, pracę, poświęcenie …i efekty widoczne u Jej dziecka . Tylko, że organizatorzy Konkursu, szanowne Jury zapewne nie ma wiedzy, iż promocja działań tej Pani ZASZKODZI , NIE POMOŻE bynajmniej kolejnym Rodzicom, którzy usłyszą diagnozę o AUTYZMIE . Medialne nagłaśnianie , szum wokół Konkursu już zrodził setki zwyczajnych pomówień, sprzecznych przekazów, że AUTYZM można wyleczyć .

Swój sprzeciw  opublikowałam na forum Rodziców zbuntowanych …choć ja tylko babcią dziecka z autyzmem jestem …Poniżej treść swojego osądu ;

https://www.facebook.com/events/758443460839026/761779900505382/?notif_t=like

 Słów kilka ponownie do organizatorów , jak i osób, które nie rozumieją inicjatywy Magdy , pozostałych Rodziców, bliskich osób z zaburzeniem AUTYZMU .
Nasze środowisko nie podzieliłoby się nigdy w życiu, bowiem stanowimy hermetyczny krąg osób , które nie w kłótni, zwadzie funkcjonuje . Diagnozy o kolejnym zaburzeniu autyzmu mkną falą przez nasz kraj. Trudna , często błędna diagnostyka lekarzy, których zatroskani Rodzice proszą o pomoc , bo zauważyli niepokojące zmiany u swoich dzieci rodzi ogromny niepokój . Szok, bunt, setki pytań bez odpowiedzi . Zapada diagnoza – dziecko ma autyzm i …szerokiej drogi Rodzicu . System opieki zdrowotnej w ojczyźnie naszej jest we wszystkich obszarach bardziej chory od samych pacjentów .
Autyzmu nie potwierdzi żaden specjalista przy pierwszym kontakcie z dzieckiem, z wywiadu przeprowadzonego z Rodzicem . Cykl spotkań, konsultacje z psychologiem, neurologiem, psychiatrą – grono potwierdza, lub zaprzecza podejrzenia .
Co robi Rodzic po usłyszeniu słowa AUTYZM, którego może nie usłyszał w swoim życiu . SZUKA POMOCY , bo jej potrzebuje sam, jak i dziecko . Trudno bez wsparcia psychologicznego pojąć, że mój syn, moja córka jest „INNA” . Cywilizacja pozwala na korzystanie z Internetu . Setki publikacji w temacie, różne przekazy – lektura naukowa niekiedy zwala z nóg .
Rodzic dalej szuka, dociera do innych Rodziców, którzy borykają się z tożsamym zaburzeniem. Wiedza pozyskana u źródeł jest najbardziej zrozumiała, czytelna . Dalej wspieramy się kierunkując krok po kroku dalszy proces na drodze, która na początku jest zupełnie ciemna . Metodą prób i błędów z czasem , z udziałem specjalistów dziecko ma dobierane stosowne terapie. Inne na początku , dalsze wdrażane w zależności od stopnia zaburzenia .
W naszym środowisku mamy doskonałą wiedzę, że skołowana stanem Matka, Ojciec szuka pomocy wszędzie, gdzie ją tylko oferują . Wiemy też doskonale i UPRZEDZAMY RODZICÓW, żeby nie wpadli w pułapki metod DAN , różnych cudotwórców , którzy doprowadzili do ruiny finansowej setki Rodzin.
Manipulacja tych pseudomedyków jest potężna . Chwyta ją każdy, który trafi do gabinetu na umówioną wizytę . 8 minut konsultacji – to kwota 300 zł, dalej zlecone badania na tysiące różnych zaburzeń w organizmie – badania z krwi, moczu, kału prowadzone wobec ich przekazu tylko w Stanach, Francji .Koszt tych badań jest astronomiczny , oscylujący często w granicach 1000 , 2000 zł na pierwszym podejściu . Rodzic nie pyta, jak ta krew niby się tam dostanie, w jakich próbkach, żeby nie straciła swojej struktury itd. Z czasem są wyniki , i zaczyna się hiper jazda. Za dużo żelaza, amoniaku, uszkodzona wątroba , nerki, jelita…musimy leczyć…Ale…lekarz w szpitalu nic mi nie powiedział…NO WŁAŚNIE , BO ONI NIE POWIEDZĄ, A JA WIEM…Proszę koniecznie zamówić te suplementy, które zapiszę…koszt bagatela kolejne 2000 zł za specyfiki, których struktur ponownie nikt nie zna. I DIETA, KONIECZNIE DIETA …tylko ekologiczna żywność ; to dodatkowe koszty rzecz jasna . Tych szamańskich wyników sporządzonych Bóg wie gdzie nie akceptuje żaden polski lekarz .
Rodzic buntuje się na tego polskiego specjalistę, no bo ten w Stanach wie lepiej…Koło zamknięte , interes kwitnie , a Rodzic….szaleje z niemocy skąd pobrać środki na leczenie . Kolejne kredyty , dramaty wielu Rodzin . Państwo milczy , bo i po co nagłaśniać niewygodne tematy .
Wobec nominacji Pani Radomskiej…NIKT , ZAPEWNIAM – NIKT nie podważyłby kandydatury, a kibicował, gdyby Pani Radomska nie wprowadzała nade wszystko początkujących w drodze z autyzmem Rodziców swoim przekazem w błąd, nie wprowadzała w błąd osób postronnych jak prosto, lekko i łatwo można wyprowadzić dziecko z głębokiego autyzmu do stanu , w którym funkcjonuje ich córka przez okres 2,5 roku . Wystarczyłoby, aby opisała trudy terapii, które na sto procent musiała prowadzić , bowiem sama jest terapeutą stosując terapie , którym poddawane są dzieci z autyzmem ( sensoryczna, czaszkowo krzyżowa itd.)
Proszę organizatorów, osoby postronne , które nie rozumieją przyczyny oburzenia , aby pojęły , iż każdy z nas z samej ciekawości chciał poznać sukcesy w tej Rodzinie .
Wiemy, że Państwo Radomscy są terapeutami…ok . Kilka pytań, dalej czytelne odpowiedzi na nie

1) gdzie Państwo Radomscy ukończyli studia, kursy rehabilitacji, terapii – w Stanach, czy w Polsce ?
2) gdzie pozyskali wiedzę na temat doboru diety – sami, w Stanach, od dietetyka ?
Oto odpowiedź tylko na dwa pytania ; cytat z blogu http://www.autyzmbezlez.eu/#!/page_prasa

Musicie przygotować się na długą i nierówną drogę, z której nie wyjdziecie jako zwycięzcy -tak nam mówiono -wspominała Renata. Wasze dziecko nie będzie mówić, ani się nie usamodzielni. Być może w pewnym wieku trzeba będzie umieścić je w specjalistycznym zakładzie.
Mimo tych czarnych jak myśli samobójcy wizji, rodzice Abigail
nie poddali się, a ich działania powoli zaczęły odnosić jakiś skutek. Krok po kroku trafiali na tropy w tej pokręconej i zdawałoby się nierozwiązywalnej
łamigłówce. Krążyli od lekarza do lekarza, zapisując w komórkach kolejne kontakty do amerykańskich terapeutów, psychologów i DAN! Doktorów (DAN! to skrót od hasła Defeat AutismNow!- czyli Pokonaj Autyzm Teraz!)
Na polecenie tych ostatnich zaczęli modyfikować dietę Abigail-odstawili mleko i produkty zawierające gluten bądź kazeinę -substancje, których dzieci z autyzmem
w większości nie tolerują. Abigail nieznacznie się po tym poprawiło(..).
AUTYZM JEST ODWRACALNY
W domu zanurkowałam w odmętach Internetu, szukając śladów potwierdzenia słów Renaty. Na polskim stronach nie za wiele. Natomiast amerykańskie, ho ho, aż pękały od ilości informacji. Okazało się, że wStanach istnieje już wiele organizacji, które zgadzają się z postawą Radomskich, wśród nich jest między innymi duża formacja
Generation Rescue.
W Internecie znaleźć można wiele filmów nagrywanych przez rodziców, którzy zmieniając dietę doprowadzali do znacznej poprawy stanu zdrowia swoich dzieci
chorujących na ASD ( tzn. zaburzenia ze spektrum autyzmu) lub ADHD. Niektórzy nawet kusili się w komentarzach o określenie tych chorób słowem  reversible-odwracalny(..)
Zawsze wzbudzał u mnie poczucie zadziwienia fakt, jak wielu rodziców w zetknięciu z nieszczęściem dziecka znajduje w sobie siły, by poruszać niebo i ziemię nawet już nie dla samych siebie, ale dla osób, które znalazły się w podobnej sytuacji. Skąd oni biorą tą siłę? Sadzą ją w ogródku?
Nie możemy o tym nie mówić -tak mało ludzi tutaj wie o tej metodzie, a nie wiedzieć
dlaczego wielu z tych, którzy już wiedzą, wolą trzymać ją dla siebie. Dla większości
pierwsze zetkniecie z informacją o tym, że autyzm bierze się między innymi z podziurawionych jelit jest za trudne, by ją przyjąć. Ale mamy już duże grono rodziców, którzy przyznają nam rację -mówią, że to się sprawdza.
Mimo ciągłego działania rodzinie Radomskich nie jest w Polsce łatwo. Większą część
wspólnego życia spędzili na obczyźnie. I chociaż przyznają, że i tam nie było jak w bajce, zetknięcie z polską rzeczywistością po blisko dwudziestu latach bywało bolesne. Do niedawna oboje bezrobotni, bo zawodowe certyfikaty zdobyte
przez nich w Stanach tutaj musiały być najpierw zatwierdzone, często powtarzali, że nie wiedzą, czy uda im się w Polsce utrzymać „na powierzchni”.-
Więc dlaczego wróciliście?-
Może to brzmieć paradoksalnie, ale za jedzeniem. Już nie za chlebem, jak przysłowiowo można było nazwać nasz wyjazd do Ameryki, ale za możliwością podawania Abigail zdrowej, ekologicznej żywności produkowanej na wsi, naturalnym sposobem. Wróciliśmy za prawdziwym kozim mlekiem, mięsem ze zwierząt, które wiedzą jak smakuje trawa i jak wygląda niebo, za warzywami, które nie były pryskane całą tablicą Mendelejewa. W Stanach zdobyć takie produkty jest dużo trudniej niż u nas (..).

Pytam, bo nie rozumiem tym razem ja ?- dlaczego przekaz Pani Radomskiej zapisany na blogu jest sprzeczny z obrazem w Waszym filmie. Państwo Radomscy nie robili zakupów na wsi u polskiego rolnika, mleka nie kupowali od kozy, a spacerowali po markecie wybierając piękne warzywa ?
Prosilibyśmy o jakieś konkrety , co uczynili Państwo Radomscy działając w Fundacji , stosownie do zapisu w Statucie ; ile Konferencji , gdzie i z kim prowadzili, jakie dziecko otrzymało pomoc finansową na leczenie, ile dzieci, cokolwiek, jakie przedsięwzięcie prócz wydania i publikacji książki poczynili?.
Wszak wkład własny Fundacji wynosi 500 zł ( PIĘĆSET POLSKICH ZŁOTYCH ) , to tyle, ile kosztuje jedna wizyta u pseudolekarza metodą DAN.
Zwyczajna obawa nastała w środowisku, że kolejne osoby przywiozły brudy ze Stanów i będą promowali metody krytykowane przez medycynę w kraju , wyśmiewaną wręcz przez specjalistów , doprowadzali do kolejnych bankructw Rodziców zaburzonych osób wskazując metody DAN jako te najlepsze.
Udział, nominacja w Konkursie pozwoli im nabrać medialnego rozgłosu, który im organizatorzy sponsorują. Nie moje to pieniądze i nic mi do nich . Możecie je Państwo przekazać nawet na super bankiet , bo to Wasze . Tylko PROSZĘ, nie mąćcie ludziom , którzy tematu autyzmu nie znają, że inicjatywa Państwa Radomskich jest pomocna komukolwiek. NIE!!!! – JEST SZKODLIWA , naraża zaburzone dzieci na błędne koło …Trafi do szpitala, pokaże Rodzic wyniki i w drzwiach zostanie wyrzucony tam, skąd przyszedł.
Jezu, to takie proste – tylko chęci trochę szanowny TVN , inni , aby pojąć, po co i o co ten bunt …Babcia Gosia

Takich wpisów, komentarzy jest bardzo, bardzo dużo . PROTESTUJĘ I WRZESZCZĘ NA CAŁE GARDŁO

NIE !!!!!DLA METODY PROMOWANEJ PRZEZ PANIĄ RADOMSKĄ !! Nominujcie osobę , jako Matkę dziecka z zaburzeniem autyzmu , która walczy jak lwica o umysł dziecka …BŁAGAM TYLKO, nie przytaczajcie jakiś szamańskich metod leczenia, które są odrzucane przez nasze środowisko medyczne .

Pytam Panią Edytę Czeczkova, która – jak wynika z materiału publikowanego we wczorajszym programie TVN ‘ UWAGA” nominowała z pełnym przekonaniem zasługi Pani Radomskiej , czy da radę za rok, dwa lata spojrzeć w oczy Rodzicom, którzy na leczeniu metodą DAN stracili cały dobytek , stali się wykluczeni , bo bieda ich na ulicę wyrzuciła. Pani prowadzi  Fundacje, która przytula osoby wykluczone ze społeczeństwa…czy podopiecznych ma przybyć ? Pytam Panią Walter, czy Fundacja TVN „ Nie jesteś sam „ będzie sponsorowała proces leczenia , który oscyluje niekiedy w granicach 3000 zł miesięcznie na jakieś specyfiki dziwnego pochodzenia ? Pytam wreszcie Bank BPH , jako organizator Konkursu- czy udzieli kredytu Rodzicom, którzy po kilku miesiącach będą musieli się zadłużyć, żeby  w taki sposób leczyć? Nie wierzę , że spełnicie Państwo oczekiwania realnie zagrożonych osób , którzy uwierzą w dobrodziejstwo DAN . I co wtedy ??- dokąd oni pójdą, kto im dłoń poda ? Odpowiem – właśnie CI ZBUNTOWANI , w TYM MOJA SKROMNA OSOBA , którzy dzielą się nie tylko wzajemnie poprawną wiedzą, ale i często wspierają APELAMI o pomoc finansową, bo ktoś już nie ma za co leczyć terapiami dziecka  własnymi środkami. Pożyczę, podaruję – bo ktoś inny jest na dnie bez swojej winy . Dzisiaj TY, jutro ja …tak funkcjonuje grupa tych, którzy się buntują . Przykre, że Konkurs o tak szczytnym celu w tym roku uderzył w grupę osób wspierających swoje dzieci wielkim trudem , uderzył w pracę cudownych terapeutów, którzy swoje życie nie z konieczności, a wyboru poświęcają dzieciom zaburzonym , w naszych polskich specjalistów . Proponowałabym któremukolwiek z Jurorów porozmawiać z lekarzem , który praktykuje nie w Stanach, a Polsce , pokazać wyniki robione dla potrzeb DAN na zachodzie , czy on potwierdzi skuteczność tej metody leczenia. DWIE OPINIE POLSKICH SPECJALISTÓW, że TAK, akceptują, są również zachwyceni metodą leczenia, wykorzystają te wyniki i nie skrytykują Rodzica , że dziecka poprawnie nie prowadzi –  publicznie podane do wiadomości – PRZEPROSZĘ  WSZYSTKICH ZA TEN WYWÓD śląc każdemu bukiety róż…Póki co , czuję niesmak do całej otoczki tegorocznego Konkursu…Nie tylko ja zresztą .  Nie wyrażałabym swojej opinii, gdyby w grę nie wchodziło dobro dzieci, których wspieram swoimi sposobami nie po to, by świat się dowiedział, że AUTYZM – to taki PIKUŚ…Jest, eliminujesz produkty spożywcze, wstawiasz suplementy , 2 lata i dziecko zdrowe…Zapraszam do lektury blogów Rodziców , którzy opisują swój trud w wieloletniej walce…jak było, jak jest ?? – jak będzie ? – tego nie wie nikt .Splątany zaburzeniem umysł zaskakuje ..pozytywnie, często negatywnie , z czym trzeba walczyć – zwyczajnie …Babcia Gosia.

Relacja w temacie z innych blogów :

Antulek
aspik Jasiek
Aga, mama Dzielnego Franka
Kasia, mama Milosza
Katja
Ojciec Karmiacy
Olga.oliwkowa
rodzice Julki
szczypta_chili
zakladka

http://autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/

Aspikowy

Autystyczni

Bracia Petelczyc

Czterdziestka na czereśni

Koci świat ASD

Kordella

Matka histeryczka od artysty

Oni Ona i asperger

Pokonać autyzm

Pomóżmy Antosiowi Bajkiewiczowi

Pomoc dla Justynki

Przebudzenie Buraska

2 komentarzy do “” Zwykły bohater” kontrowersje ,oburzenie
  1. ANTONI ZBIGNIEW Napisał/a:

    Pani Małgorzato.

    Pani też wydaje olbrzymie sumy na leczenie Kuby i jego rehbilitacje.
    Specjalnie pani do tego otworzyła konto i założyła fundację.
    Podobnie Radomscy.

  2. BabciaGosia Napisał/a:

    Panie Zbigniewie, coś się Panu pomyliło…Nie założyłam żadnej Fundacji,subkonto Kubuś ma w „Fundacji Za Szybą”…i daleko mi do Państwa Radomskich . Nie jestem terapeutą. Kilka słów jest w Pana komentarzu prawdziwych..tak, ponosimy spore koszty na terapie Kubusia , leki, które aplikuje na schorzenie uboczne – bezustanne zapalenie krtani, infekcje dróg oddechowych…Środki na leczenie wnuka pozyskuję nade wszystko swoją ciężką pracą zawodową – rezygnując ze wszystkiego, bez czego mogę się obejść…Skąd wiedza na temat Fundacji z moim udziałem..nie wnikam. Nie mam sił, ani czasu na wyjaśnianie. O jedno proszę…bez sprawdzenia faktów wypada po prostu milczeć…

Zostaw komentarz!

*